Pierwsza seria spotkań za nami! Trzeba przyznać, że było to kolejka iście fantastyczna, a nasi redaktorzy postanowili wyróżnić tych, którzy na to w ich opinii zasłużyli. Po zaciętym głosowaniu, tak przedstawia się jedenastka najlepszych zawodników minionej kolejki Premier League. 

BRAMKARZ

ALISSON BECKER

Umówmy się, Norwich nie zagrażało Liverpoolowi niezliczoną ilość razy, a Alisson nie uratował w tym meczu The Reds przed sensacją. Wyglądał jednak bardzo pewnie i to, co powinien, to obronił. W pierwszej połowie bardzo dobrze wystał do końca szarżującego na bramkę Pukkiego, a w drugiej popisał się fenomenalną instynktowną paradą po strzale z najbliższej odległości Bena Gibsona, by następnie wyjaśnić podbramkowe zamieszanie eleganckim przebiciem wyciągniętym wprost z siatkarskich boisk. Czyste konto i tych kilka interwencji wystarczyło na miano najlepszego bramkarza weekendu.

Viaplay
Viaplay

OBROŃCY

JAPHET TANGANGA

Mecz z Manchesterem City nie jest łatwy dla żadnego obrońcy. Kibice mogli się obawiać o 22-letniego prawego defensora Tottenhamu po nerwowym początku w jego wykonaniu. Szybko się jednak pozbierał i zaliczył naprawdę świetne zawody. Swoją odpowiedzialnością i dobrym ustawieniem podczas 83 minut spędzonych na boisku sprawił, że Raheem Sterling, a w późniejszej części spotkania Gabriel Jesus oraz Jack Grealish, atakujący lewym skrzydłem kompletnie nie mogli poszaleć. Po takim występie Nuno Espirito Santo może widzieć w Angliku naprawdę poważnego kandydata do podstawowej jedenastki.

RICARDO PEREIRA

To na pewno jedna z naszych najbardziej kontrowersyjnych nominacji. Mecz Leicester z Wolverhampton nie należał do najbardziej emocjonujących, trzy punkty zdobyli jednak gospodarze, a to dzięki przebłyskowi geniuszu Ricardo Pereiry. Portugalczyk jednym zwodem fenomenalnie oszukał dwóch przeciwników, przy okazji zakładając siatkę swojemu rodakowi, Jao Moutinho. Następnie precyzyjnym i mocnym dośrodkowaniem znalazł Jamiego Vardy’ego, który takich podań nie zwykł marnować. Może to jedno zagranie, ale właśnie dla takich akcji oglądamy Premier League!

TREVOH CHALOBAH

Zaliczyłeś niezły zeszły tydzień? Czego byś nie zrobił, przy tym Trevoha Chalobaha raczej wygląda mizernie. W środę debiut w barwach Chelsea, w której jest od dziewiątego roku życia i od razu zdobyty Superpuchar Europy, w niedzielę debiut w Premier League i bramka, której celebracja wzruszyła najtwardszych fanów Premier League. Do tego te statystyki: 100% udanych odbiorów, 81 podań, z których aż 93% trafiło do adresata, 18 podań w tercję ofensywną, 4 wygrane pojedynki, 3 wybicia, 2 wygrane pojedynki główkowe. W tym sezonie do najwyższej klasy rozgrywkowej wraz z Watford powrócił też Nathaniel Chalobah. Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie musiał się pogodzić z mianem tego gorszego, co najmniej pod względem piłkarskim.

POMOCNICY