Wczoraj w Barcelonie doszło do bardzo ważnego spotkania, podczas którego „wspólny posiłek” zjedli Todd Boehly i Juan Laporta. Panów łączy kilka interesów, a hiszpańscy dziennikarze ustalili już trochę potencjalnych tematów rozmów.

Todd Boehly – który jest współwłaścicielem Chelsea, ale też obecnie tymczasowym dyrektorem sportowym – i Behdad Eghbali (kolejny współwłaściciel The Blues) pojechali wczoraj do Barcelony, aby spotkać się z prezydentem Blaugrany Joanem Laportą, Mateu Alemanym i Jordi Cruyffem, którzy również zostali zauważeni.

Amerykański współwłaściciel Chelsea po spotkaniu potwierdził, że Chelsea zawarła porozumienie z Barceloną w sprawie transferów, jednak na ten moment nie wiadomo, kto jest zaangażowany w umowę. Amerykanin na pytanie „Czy osiągnęli porozumienie?” odpowiedział krótkie „Tak”.

Viaplay
Viaplay

Poza tym dziennikarze nie dowiedzieli się jednak od Boehly’ego za dużo. Na resztę pytań Amerykanin humorystycznie odpowiadał „przyszedłem tu tylko zjeść posiłek” czy już po spotkaniu „świetny posiłek, świetny posiłek. Wspaniałe jedzenie”. Widać jednak, że 48-latek opuszczał restaurację w świetnym humorze.

O czym mogli rozmawiać zarządcy klubów?

Obiektów rozmów i porozumienia może być jednak kilka. Pierwszy wydaje się jasny – Cesar Azpilicueta i Marcos Alonso. Mniej więcej od lutego możemy przeczytać o zainteresowaniu Blaugrany właśnie tymi zawodnikami. Od kilku dni – gdy temat Frenkiego de Jonga do Chelsea się zintensyfikował – mówiono że obydwaj gracze mogą zostać włączeni w wykup Holedra.

Istnieje jednak opcja – jak podaje Barca Universal czy AS – że Azpilicueta wcześniej dołączy do Barcelony. Mowa o symbolicznej kwocie wynoszącej około 3 miliony euro, zaś Alonso miałby zostać włączony w opcję wykupu de Jonga. Hiszpan wyceniany jest przez Chelsea za 12 milionów euro, zaś Barca na ten moment może zaoferować 7-8.

Poza tą trójką zawodników, The Blues dopytywali również o Memphisa Depaya, a wcześniej Gerard Romero informował o zainteresowaniu Destem. Wydaje się jednak, że głównym tematem rozmów był Frenkie de Jong, którego Chelsea może ściągnąć sprzed nosa Manchesterowi United. Jeśli chodzi o cenę tego ruchu, to na ten moment brakuje nam konkretów. Spekuluje się o 60 milionach euro, plus Azpilicueta i Alonso oraz uregulowanie długów Barcy wobec Holendra, które wynoszą około 18 milionów euro.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie