Jack Grealish i magia skarpetek, czyli jak przesądy owładnęły Premier League

Zanim zabrzmi pierwszy gwizdek, zanim usiądziemy wygodnie w fotelach, zapniemy pasy i wystartujemy, musimy zacząć przygotowania do meczu. Specjalny napój, specjalne jedzenie, zawsze ta sama, nieprzeprana koszulka z nazwiskiem ulubionego gracza, niezmienne miejsce w pokoju, trzy głębokie wdechy, brawa i ucałowanie psa - tak jak kibice, tak i piłkarze mają swoje własne rytuały przynoszące szczęście. [...]