Niezadowolenia za strony Roya Keane’a po sobotnich derbach wszyscy mogliśmy się spodziewać. Były zawodnik Manchesteru United tym razem wziął pod ostrzał Ralfa Rangnicka i Cristiano Ronaldo. Menedżer Czerwonych Diabłów postanowił zabrać głos w sprawie.

W trakcie dyskusji w studiu Sky Sports w kontekście drużyny z Old Trafford padały różne krytykujące stwierdzenia. Jednak to wypowiedź Roya Keane’a (i późniejsza odpowiedź Rangnicka) odbiła się największym echem w mediach. Irlandczyk zakwestionował prawdziwość kontuzji portugalskiego napastnika, mówiąc przed meczem:

Mówimy o Ronaldo jako maszynie i bardzo rzadko doznaje kontuzji… to mi nie pasuje.

Faktycznie ogłoszenie urazu piłkarza było niespodziewane i przyszło nagle. Niemiecki szkoleniowiec na konferencji wytłumaczył, dlaczego 37-latek nie znalazł się w kadrze meczowej.

Muszę wierzyć mojemu wydziałowi medycznemu. Klubowy lekarz przyszedł do mnie w piątek rano przed treningiem i powiedział, że Cristiano Ronaldo nie może trenować z powodu problemów ze zginaczem biodra. To samo dotyczyło soboty i dlatego nie mógł być częścią składu.

Inną kwestią jest, dlaczego CR7 nie zasiadł nawet na trybunach. Według The Athletic nie był nawet w kraju w momencie rozpoczęcia meczu, ponieważ wrócił do Portugalii.

„Nie mogę zmusić zawodnika do gry”

Rangnick odniósł się również do pytania o dostępność innego napastnika – Edinsona Cavaniego.

Co mi pomoże, jeśli powiem ci, że to frustrujące? To po prostu fakt, jeśli zawodnicy powiedzą lekarzowi i wydziałowi medycznemu, że są kontuzjowani i nie mogą grać, to jako menedżer muszę to zaakceptować. Nie mogę zmusić zawodnika do gry, jeśli nie czuje się w pełni dobrze.

Problemy z „dziewiątką” na Old Trafford ciągną się już od dłuższego czasu. Cavani ostatni ligowy mecz rozegrał miesiąc temu, a Ronaldo w tym roku ma zdobytą zaledwie jedną bramkę. Jeżeli Manchester United chce zakwalifikować się do Ligi Mistrzów, to jak najszybciej musi rozwiązać problem napastnika.