Liverpool ma za sobą świetne kilka dni w krajowych pucharach. Najpierw w niedzielę The Reds pokonali w finale Carabao Cup po rzutach karnych Chelsea, a wczoraj wygrali z Norwich w FA Cup. Drużyna z Anfield awansowała tym samym do ćwierćfinału rozgrywek. Po meczu z Kanarkami Jürgen Klopp bardzo chwalił Takumiego Minamino, który zdobył tego wieczoru dwie bramki.
Minamino przesiedział na ławce rezerwowych cały finał z Chelsea. W środowy wieczór dostał wreszcie swoją szansę zaprezentowania się na boisku i wykorzystał ją w stu procentach. Liverpool wygrał 2:1 po jego dwóch trafieniach.
To był wyjątkowy mecz – powiedział Niemiec o występie Japończyka. – Wyglądał niezwykle dobrze. Pokazał dzisiaj wszystkie atuty, które dobrze wie, że posiada. To był występ kompletny.
Dwie bramki były świetne, ale wszystko inne co robił również stało na najwyższym poziomie.
Spytany o to, czy Minamino był zawiedziony brakiem gry w finale z Chelsea, Klopp odpowiedział:
Potrafię sobie wyobrazić, że to był dla niego spory zawód. Znając go, nie sądze jednak, żeby to był powód, dla którego grał dzisiaj tak dobrze. On nie jest osobą, która gniewa się w taki sposób.
Niemiec docenił również wkład swojego zawodnika w całą drogę do finału Pucharu Ligi Angielskiej. W 5 meczach EFL Cup w tym sezonie, Minamino zdobył bowiem aż 4 gole.
Takumi był ogromną częścią całej drogi. Siedzenie na ławce w finale mogło być trudne, ale długoterminowo będzie mógł spojrzeć w przeszłość na triumf w Pucharze Ligi i to jest najważniejsze.
Teraz The Reds czeka powrót do rywalizacji na boiskach Premier League. W sobotę o 18:30 Liverpool podejmie West Ham. Drużyna z Anfield ma aktualnie 6 punktów straty do liderującego Manchesteru City, ale jeden mecz mniej rozegrany od Obywateli.

