Rasizm w piłce nożnej to w ostatnich miesiącach, a nawet powoli latach, jest dosyć popularnym i ważnym tematem. W ciekawym kierunku chce podążyć szkocka federacja piłkarska.

Szkoci mają swoje doświadczenia z rasizmem stosunku z piłkarzami z tamtejszych klubów. Mowa przede wszystkim o Glenie Kamarze. Kilka miesięcy temu podczas meczu Ligi Europy jego Rangersów oraz Slavii Praga, obrońca czeskiego klubu, Ondrej Kudela, miał zwyzywać reprezentanta Finlandii od małp. Między piłkarzami doszło do przepychanki, która przeniosła się potem także w tunelu do szatni obu klubów. Koniec końców, Kudela został zawieszony przez UEFA na 10 meczów, a Kamara na 3.

25-letni piłkarz mistrzów Szkocji był tematem mediów również kilka dni temu. Rangersi w Lidze Europy mierzyli się wówczas z innym praskim klubem – Spartą. Mecz na Generali Arenie miał odbyć bez kibiców po tym, jak przy okazji starcia Sparty z AS Monaco Aurélien Tchouaméni był atakowany na tle rasistowskim przez czeskich kibiców. Ostatecznie udało się wynegocjować częściowe zapełnienie stadionu, a na trybunach zasiadły dzieci. I te dzieci buczały za każdym razem, jak Glen Kamara był przy piłce. To oczywiście przełożyło się na kolejny skandal. Głos zabierał agent Fina, przedstawiciele Sparty, Czesi bronili dzieci, że gwizdały na Kamarę za jego zachowanie w stosunku do Kudeli, a nie z powodu jego koloru skóry, Spartę poparła także Slavia. Młyn.

Poważne kary za rasizm nawet dla piłkarzy

Przejdźmy jednak do rzeczy. Te wydarzenia skłoniły Szkocki Związek Piłki Nożnej do podjęcia jakichś kroków. I mają nimi być zaostrzone kary dla kibiców oraz piłkarzy grających w tamtejszych rozgrywkach. W przypadku tych drugich, mowa tu nawet o rocznym zawieszeniach.

Nawet jeden incydent rasistowski to o jeden za dużo. W ostatnich tygodniach byliśmy często świadkami takich wydarzeń, które coraz bardziej wpływają na szkocki futbol i szkockie społeczeństwo – powiedział w rozmowie z lokalnym BBC David McCardle, dyrektor ds. różnorodności i integracji w szkockiej FA.

Niezależnie od tego, czy jest to duży problem, czy mały problem, te incydenty się zdarzają i musimy je wyeliminować, aby nasza gra była przyjazna i bezpieczna dla wszystkich.

McCardle zapytany o to, dlaczego rozważane są roczne zawieszenia, odpowiedział, że to najlepsza forma pomiędzy obecnymi karami za akty rasizmu a dożywotnimi zawieszeniami, które nie nauczą nawet ukaranego, co zrobił źle.

Jeśli piłkarz jest regularnie oskarżany o dyskryminację, taka kara może być czymś, nad czym można się poważnie zastanowić – dodaje.

Jeśli chodzi o kibiców, a rasistowskie wyzwiska mają być dość częstym zjawiskiem na trybunach, Szkocki Związek Piłki Nożnej myśli nad wprowadzeniem możliwości zgłaszania dyskryminacji poprzez SMS. Taka forma miałaby też zapobiec ewentualnemu zastraszaniu przez zgłaszanych.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie