6. kolejka Premier League zapowiada się wybornie. Już na starcie mamy jeden z dwóch hitów kolejki w postaci rewanżu za tegoroczny finał Ligi Mistrzów. O tej samej godzinie Manchester United podejmie wracającą na właściwe tory Aston Villę, a później będziemy świadkami polskiego pojedynku w Yorkshire oraz starcia Liverpoolu z nieźle wyglądającym Brentford. Do tego weekend zakończymy derbami północnego Londynu. Jest co oglądać!

Każde ze spotkań 6. kolejki Premier League możecie obstawić na stronie naszego partnera – Superbet! Wystarczy kliknąć TUTAJ.

Tuchel znów górą?

Odkąd niemiecki szkoleniowiec zawitał na Stamford Bridge, Manchester City trzykrotnie musiał poczuć gorzki smak porażki w rywalizacjach z Chelsea. Dwukrotnie kończyło się to zamknięciem drogi na jakieś trofeum. Raz The Blues wyeliminowali mistrzów Anglii w półfinale FA Cup, ale ta przegrana nie była tak bolesna jak finał Ligi Mistrzów miesiąc później. Początek sezonu sugeruje, że Chelsea i Manchester City to jedni z głównych faworytów do zwycięstwa w Premier League, o ile nie są oni dwójką najbliższych trofeum. Zatem ogranie bezpośredniego rywala to cel obu stron.

Wiemy, że starcia Big Six zazwyczaj kończą się skromną ilością bramek i podobnie zapowiada się tutaj. Oba zespoły to ligowa czołówka pod względem statystyk defensywnych, rzadko pozwalające rywalom na strzały, nie mówiąc o groźnych sytuacjach. Ciężko też wskazać jednego faworyta i choć teren oraz historia meczów sugeruje, że Chelsea spotkania z City nie powinna przegrać, tak chyba lepiej podejść do tego meczu bezpieczniej.

Chelsea – Manchester City | Liczba goli: -2.5 po kursie 1.80 w Superbet!

Transmisja: Sobota 25.09.2021 o 13:30 w Canal+ Sport 2

Czy Aston Villa zagrozi United?

Ekipa z Birmingham zaliczyła średni początek sezonu. Straty punktów w meczach z Watfordem czy Brentford nie powinny się zdarzać drużynie, w której przed sezonem nierzadko upatrywaliśmy klub włączający się do walki o europejskiej puchary. Jednak ostatnie spotkanie z Evertonem napawa lekkim optymizmem kibiców Aston Villi. Niemniej, The Toffees zaatakowane kontuzjami byli łatwiejszym przeciwnikiem niż ich najbliższy rywal. The Villans przyjadą na Old Trafford, gdzie zmierzą się z niepokonanym jeszcze w tym sezonie Premier League Manchesterem United.

I choć Czerwone Diabły uskrzydlone są transferem Cristiano Ronaldo, tak nieco gorzej prezentują się w tyłach, nawet pomimo transferu Raphaela Varane’a. Po pięciu meczach w lidze mają raptem jedno czyste konto i to w meczu, gdzie Wolves nieustanie bombardowali ich bramkę i zasługiwali na choćby jednego gola. Aston Villa zaczyna wyglądać lepiej z przodu, wrócił Ollie Watkins, a formacja 3-5-2 funkcjonuje. I choć United będą głównymi faworytami do zwycięstwa, a Cristiano Ronaldo do bramek, tak przeczuwamy, że prócz Portugalczyka na liście strzelców w tym spotkaniu będzie też ktoś w bordowej koszulce.

Manchester United – Aston Villa | Obie drużyny strzelą: tak po kursie 1.87 w Superbet!

Transmisja: Sobota 25.09.2021 o 13:30 w Canal+ Premium

Grad bramek na Elland Road?

Kontuzje i zawieszenia nie odpuszczają Leeds United. Sytuacja w obronie wygląda gorzej niż źle. Zawieszony jest Pascal Struijk, a urazy mają Robin Koch, Diego Llorente i Luke Ayling. Do tego dochodzi brak Patricka Bamforda i ryzyko nieobecności Raphinhi, który podobnie jak pozostała czwórka miał ostatnio problemy zdrowotne. W środku obrony powinien zagrać albo Kalvin Phillips, który pomimo kapitalnej formy na Euro 2020 zatracił ją gdzieś po powrocie do klubu, lub młodziutki Charlie Cresswell, który nie ma jeszcze debiutu w Premier League.

I to jest miód dla uszu Michaila Antonio, Said Benrhamy, Jarroda Bowena czy Pablo Fornalsa. Zwłaszcza dla tego pierwszego, który w poprzednich dwóch meczach odpoczywał, więc powinien być świeży i gotowy na atakowanie wyniszczonej kontuzjami obrony Leeds. W tym meczu Pawie nie powinny zachować czystego konta, ale zawsze mogą powalczyć z przodu. Dlatego zakładamy tutaj sporo bramek!

Leeds United – West Ham United | Liczba goli: 3.5+ po kursie 2.50 w Superbet!

Transmisja: Sobota 25.09.2021 o 16:00 w Canal+ Premium

Północny Londyn w lekkim kryzysie – kto z niego wyjdzie pierwszy?

Średnio sezon zaczęły oba zespoły z północnego części stolicy Anglii. Arsenal po trzech pierwszych kolejkach był na ostatnim miejscu w tabeli z trzema porażkami i bilansem 0:9. Ich rywale zza miedzy, Tottenham, z kolei byli liderami z kompletem punktów w postaci trzech zwycięstw 1:0. Co nie zmienia faktu, że te minimalistyczne wygrane Kogutów były lekko fartowne, ponieważ pomagała im nieskuteczność rywali. W kolejnych dwóch meczach Arsenal rozpoczął proces wydostawania się z dna, jakie zgotowały im braki kluczowych piłkarzy na starcie rozgrywek. Natomiast Spurs zaczęło brakować szczęścia i wyszły braki w ofensywie i niezbyt pewna obrona, co poskutkowało dwiema porażkami 0:3 z Crystal Palace i Chelsea.

Najbliższe derby północnego Londynu mogą pomóc obrać kierunek dla jednej z tych drużyn. Wygranie z odwiecznym rywalem może tak kopa na kilka najbliższych spotkań. Jednak ciężko tu wskazać jednogłośnego faworyta przez podobne formy stołecznych ekip. Ale więcej argumentów w tym meczu powinien mieć Arsenal. Pierwsze w tym sezonie derby północnego Londynu są rozgrywane właśnie na Emirates Stadium. Do tego problemy obu klubów wypadają korzystniej dla Kanonierów. Czerwona część stolicy ma problemy z ofensywą i dosyć stabilną defensywę. Biała z kolei ma spory problem z kreowaniem sytuacji pod bramką rywali, a nierzadko dają prezenty rywalom pod swoją własną bramką. Do tego dochodzi fakt, że Spurs mają lekkie kłopoty z urazami. Dlatego czujemy wygraną zespołu Mikela Artety.

Arsenal – Tottenham | Mecz: 1 po kursie 2.30 w Superbet!

Transmisja: niedziela 26.09.2021 o 17:30 w Canal+ Sport

Pamiętajcie, że mecze Premier League legalnie możecie oglądać wyłącznie w Canal+. A tak się dobrze składa, że jest tam świetna promocja – pierwszy miesiąc za ledwie 10 złotych!

AdvertisementAdvertisement

 

Superbet posiada zezwolenie na zakłady. Hazard wiąże się z ryzykiem, a udział w nielegalnych grach jest karalny. Dozwolone dla osób powyżej 18 roku życia.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie