Do inauguracji Premier League coraz bliżej. Kluby powoli zaczynają też wykonywać pierwsze ruchy na rynku transferowym. Do Leicester dołączył Patson Daka, Manchester United ogłosił zawarcie porozumienia w sprawie Jadona Sancho, a Rui Patricio jest coraz bliżej przenosin do Romy. W tym gronie nie brakuje również klubu z Emirates Stadium. Arsenal przygotowuje się do rozstania z kilkoma swoimi zawodnikami, ale także szykuje kilka ciekawych wzmocnień, by poprawić ostatnie słabiuteńkie wyniki.

Jak tragiczny to był sezon w wykonaniu Kanonierów, nie trzeba przypominać. Podopieczni Mikela Artety zajęli dopiero 8. miejsce w lidze, przez co nie zakwalifikowali się do europejskich pucharów po pierwszy raz od 25 lat. Wszyscy związani z klubem z północnego Londynu byli zdruzgotani tą kampanią. Jak mówił ś.p. Janusz Wójcik: „tu nie ma co trenować, tu trzeba dzwonić!”

Kogo chce kupić Arsenal?

Dlatego wzmocnienia muszą być i to naprawdę konkretne. Londyńczycy aktualnie skupiają się na kilku zawodnikach.

Viaplay
Viaplay

Pierwszym z nich ma być Nuno Tavares (już potwierdzony), 21-letni zawodnik Benfiki, grający jako lewy obrońca. Ma on stanowić konkurencję dla Kierana Tierneya. Sprowadzenie zmiennika dla szkockiego defensora było priorytetem dla Mikela Artety, ponieważ Kolasinac udał się na wypożyczenie do Schalke. Kiedy, pod koniec zeszłego sezonu Tierney był niedysponowany, trener Arsenalu na boku obrony musiał wystawiać Granita Xhakę. To, że Szwajcar tam sobie nie radził, widzieli chyba wszyscy. Tavares reprezentował Portugalię na poziomie młodzieżowym. W ubiegłym sezonie wystąpił w 25 spotkaniach, notując 3 asysty. Zagrał m.in. przeciwko Arsenalowi w Lidze Europy. Transfer jest praktycznie dopięty, a kwota, jaką zapłaci zespół z Anglii to 8 milionów euro + bonusy.

Kolejnym wzmocnieniem jest Albert Sambi Lokonga. Pomocnik reprezentował dotychczas barwy Anderlechtu. Transfer Belga ma odświeżyć środek pola i załatać dziurę po odejściu innych zawodników. Wielu uważa go za jednego z najlepszych młodych zawodników, którzy pojawili się w akademii, a w przyszłości ma stanowić o sile kadry Belgii. Vincent Kompany podkreśla jego odpowiedzialność, powierzając mu noszenie opaski kapitańskiej, co jest imponujące, patrząc przez pryzmat jego wieku. Arsenal ma wyłożyć za niego blisko 17,5 milionów euro. Oferta została już zaakceptowana, a kluby dogadują szczegóły związane z klauzulą sprzedaży.

Wzmocnień formacji defensywnej ciąg dalszy

Do wzmocnienia też jest środek obrony. Na tę pozycję Arsenal upatrzył sobie Bena White’a. Anglik miał rewelacyjny zeszły sezon, co przyczyniło się do powołania na Euro 2020. Brighton nie dość, że nie chce oddawać swojego zawodnika, to na pewno jeszcze wykorzysta ten fakt, żeby podbić cenę za stopera. W tym wypadku negocjacje są mniej zaawansowane. Mewy oczekują za swojego gracza blisko 50 milionów funtów. Kanonierzy są świadomi, że najpierw będą musieli kogoś sprzedać, aby pozwolić sobie na wydanie takiej sumy na nowego piłkarza.

Niewykluczone też jest pojawienie się na Emirates nowego bramkarza. Mikel Arteta szuka zastępcy Bernda Leno. W tym przypadku najgłośniej mówi się o sprowadzeniu Aarona Ramsdale’a z Sheffield. Informacje na temat transferu Anglika ostatnio nieco ucichły, ale nie wyklucza to, że Arsenal ruszy po niego, po sfinalizowaniu wyżej wymienionych negocjacji.

Do tego wszystkiego The Gunners złożyli ofertę za Manuela Locatellego i mocno naciskają na podpisanie zawodnika, nim to zrobi Juventus. Massimiliano Allegri widzi dla Włocha specjalne miejsce w swoim składzie. Poprzedni sezon w wykonaniu pomocnika był imponujący. 4 gole i 3 asysty, jak na gracza zorientowanego przede wszystkim na defensywę, wyglądają naprawdę przyzwoicie. Jeśli dodamy do tego fakt, że jego postawa wydatnie pomogła Sassuolo w zajęciu 8. miejsca w Serie A, a reprezentacji w dotarciu do ćwierćfinału Euro, to trudno się nie dziwić, że wzbudza on aż takie zainteresowanie. Pewne jest to, że Stara Dama łatwo nie odpuści.

Kto w takim razie odejdzie z Emirates Stadium?

Tego lata jest co najmniej 8 zawodników, którzy mogą opuścić Arsenal. W zaawansowanych rozmowach z Romą jest wcześniej wspomniany Granit Xhaka, który ma za sobą kapitalny występ przeciwko Francji na Euro. Jose Mourinho jest ponoć zdeterminowany, aby ściągnąć Szwajcara do Rzymu. W związku z tym do Londynu wpłynęła już propozycja wynosząca 15 milionów euro. Arsenal nie odrzuca oferty, a sam Xhaka zdaje się otwarty na transfer.

Innym pomocnikiem opuszczającym klub ma być Matteo Guendouzi, który jest blisko przenosin do Ligue 1. Francuz uzgodnił warunki kontraktu z Olympique Marsylią (kontrakt do  czerwca 2025 roku) i czeka na porozumienie między klubami. Kanonierzy mogą jednak pokrzyżować mu plany i włączyć go w transfer Tavaresa. Przyjście portugalskiego obrońcy niejako wyjaśnia przyszłość Kolasinaca. Bośniak wraca z wypożyczenia z Schalke i ma jeszcze rok kontraktu. Aczkolwiek wydaje się, że nikt nie będzie stawiał przeszkód na drodze do jego transferu.

Skończyło się także wypożyczenie Joe Willocka. Tutaj sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Mikel Arteta chce Anglika w drużynie, ale nie wiadomo jeszcze, czego chce sam zawodnik. Willock poczuł w Newcastle smak regularnej gry i nie chce z tego rezygnować. Był zachwycony planem, który Steve Bruce miał dla niego. Sam styl Srok zdaje się bardziej do niego pasować. 21-latek nie zadowoli się małą rolą w drużynie Kanonierów. Klub może rozważyć jego sprzedaż, aby mieć pieniądze na transfer, chociażby na Bena White’a.

Od dłuższego czasu wiadomo, że Hector Bellerin nie wypełni kontraktu, ważnego do 2023 roku. Mikel Arteta dał obrońcy wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Najbliżej jest mu do powrotu do Hiszpanii. Zainteresowani usługami zawodnika są Sevilla i Villarreal. Sam zawodnik z chęcią wróciłby do rodzinnego kraju.

Lucas Torreira, Eddie Nketiah, Reiss Nelson i Ainsley Maitland-Niles również mogą opuścić Emirates Stadium. David Luiz od 1 lipca nie będzie kontynuował swojej przygody z Arsenalem. Niepewna jest też przyszłość Alexandre Lacazette, o którym pojawiają się plotki dotyczące odejścia.

Wątków jak widać, jest całkiem sporo. Czy Arsenal zbuduje drużynę, która będzie gotowa na walkę o europejskie puchary? Czas pokaże.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie