Sergio Agüero po 10 latach spędzonych w Manchesterze City, opuści klub z Etihad Stadium. Argentyńczyk przez całą dekadę zachwycał nas swoimi występami na boiskach Premier League i nie tylko, więc postanowiliśmy zebrać i przypomnieć sobie najlepsze z nich. Jest co oglądać!

Miejsce honorowe: Napoli 2:4 Manchester City, 2017/18

Gol, który z pewnością nie zapadł w pamięć szerszej publiczności, ale jest niezwykle ważny w kontekście kariery Sergio Agüero w Manchesterze City. Dlatego postanowiliśmy umieścić go poza rankingiem, na miejscu honorowym. To właśnie tego dnia Argentyńczyk pobił rekord legendarnego Erica Brooka i został najlepszym strzelcem w historii Manchesteru City. To było jego trafienie numer 178 w koszulce Obywateli. Dokonał tego w 264 występach, a tamtego wieczoru w Neapolu zapewnił swojej drużynie zwycięstwo w meczu Ligi Mistrzów.



Viaplay
Viaplay


A teraz przechodzimy do właściwego rankingu!

7. Manchester United 1:2 Manchester City, 2012/13

Ranking najlepszych występów Sergio Agüero w koszulce Manchesteru City zaczynamy od derbów na Old Trafford w sezonie 2012/13. Rok wcześniej Obywatele wygrali na stadionie swojego największego rywala 6:1. Tym razem było zdecydowanie trudniej. Derby rozegrano 8. kwietnia, kiedy United pewnie zmierzało już po 20. tytuł mistrzowski w historii. Przez dłuższy czas utrzymywał się wynik 1:1 po golach Jamesa Milnera i Phila Jonesa na początku drugiej połowy. Losy meczu dopiero w ostatnim kwadransie rozstrzygnął argentyński snajper!

Kun dostał podanie od Yayi Toure na 20. metrze przed bramką rywala i od razu przyjęciem kierunkowym zabrał się z piłką w stronę bramki. Prowadził ją wzdłuż pola karnego, mijając po drodze trzech rywali. Nie potrzebował do tego zwodów – wystarczyła niesamowita szybkość i perfekcyjna kontrola nad futbolówką. Na skraju pola bramkowego posłał potężny strzał pod poprzeczkę bramki Davida De Gei. Skojarzenia z legendarnym golem strzelonym przeciwko QPR jak najbardziej uzasadnione.




6. Manchester City 4-0 Swansea, 2011/12

Debiut Sergio Agüero w barwach Manchesteru City.  Mecz otwierający sezon Premier League 2011/12. Kun nie był jeszcze w pełni formy fizycznej po turnieju Copa America, dlatego zaczął mecz na ławce rezerwowych. Gdy pojawił się na murawie w 59. minucie w miejsce Nigela De Jonga, kibice zgotowali mu fantastyczne przywitanie. Równie fantastyczny okazał się jego premierowy występ w lidze angielskiej.

Od pierwszych sekund Agüero był niezwykle aktywny. Na debiutanckiego gola nie trzeba było długo czekać. Już po 9 minutach Kun wpakował piłkę do siatki po podaniu wzdłuż bramki od Micah Richardsa. Później dołożył do tego jeszcze asystę przy golu Davida Silvy – najpierw przelobował bramkarza, a następnie wycofał piłkę do Hiszpana. Na koniec zdobył drugą bramkę. Być może jedną z najpiękniejszych w swojej karierze, po świetnym strzale zza pola karnego. Debiut perfekcyjny.

5. Aston Villa 1-6 Manchester City, 2019/20

Pokaz siły Manchesteru City w starciu z Aston Villą i kolejny hattrick w karierze Sergio Agüero. Hattrick szczególnie ważny, bo dzięki niemu Argentyńczyk pobił dwa wyjątkowe rekordy. Po pierwsze, wyprzedził w klasyfikacji strzelców wszechczasów Premier League Thierry’ego Henry’ego. Stał się tym samym najlepszym zagranicznym strzelcem w historii ligi. Po drugie, był to jego 12. hattrick strzelony na boiskach PL. Dzięki temu wyprzedził Alana Shearera, który uzbierał ich 11 i był dotychczasowym liderem tej klasyfikacji.

Wszystkie trafienia w świetny sposób pokazują jego wyjątkowy kunszt strzelecki. Pierwszy gol to fantastyczne uderzenie zza pola karnego w górny róg bramki, nie do obrony dla bramkarza. Przy dwóch kolejnych genialnie odnalazł się w polu karnym i również nie dał żadnych szans rywalom. Napastnik kompletny.




4. Manchester City 5:1 Leicester, 2017/18

Jeden z wielu pogromów Obywateli w pierwszym mistrzowskim sezonie za kadencji Pepa Guardioli. To w tej kampanii piłkarze City ustanowili najwięcej rekordów, w tym jako pierwsza drużyna w historii zdobyli 100 punktów w Premier League. Mecz z Leicester do przerwy był wyrównanym spotkaniem, przynajmniej na tablicy wyników. Jednak to, co wydarzyło się po przerwie, było jednoosobowym spektaklem w wykonaniu Sergio Agüero.

Argentyńczyk najpierw skompletował hattricka (do obejrzenia tutaj), a później dołożył jeszcze czwarte trafienie przepięknej urody. 17-letni Phil Foden utrzymał się przy piłce na lewym skrzydle i wycofał przed pole karne do swojego idola, którego przez wiele lat podziwiał z trybun jako kibic The Citizens. Agüero podniósł głowę, ustawił sobie piłkę na prawej nodze i potężnie huknął w stronę bramki Schmeichela. Futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki i zatrzepotała w siatce. Co za gol!




3. Manchester City 6:1 Newcastle, 2015/16

Tylko 5 piłkarzy w historii Premier League zdołało strzelić 5 goli w jednym meczu: Andy Cole, Alan Shearer, Jermain Defoe, Dimitar Berbatov i Sergio Agüero. Najlepszy strzelec w historii Manchesteru City dokonał tego w 2015 roku, podczas kadencji Manuela Pellegriniego. Na Etihad Stadium przyjechało tego dnia Newcastle. Sroki dostały bolesne lanie, przegrywając ostatecznie 1:6, mimo że jako pierwsze trafiły do siatki. Wszystko za sprawą Kuna, który zdobył 5 goli w przeciągu zaledwie 20 minut!

Proste dołożenie nogi z kilku metrów, strzał po ziemi z pola karnego, przepiękne uderzenie zza „szesnastki”, delikatna podcinka nad bramkarzem… W tym meczu Agüero pokazał wszystko, co ma najlepsze. To było jego magiczne popołudnie i jeden z najbardziej imponujących indywidualnych popisów, jakie widziała niebieska część Manchesteru.




2. Manchester City 3:2 Bayern Monachium, 2014/15

Jedyny mecz Ligi Mistrzów w tym rankingu, ale za to taki, który niezwykle mocno wrył się w pamięć kibiców City. W pierwszych 4 kolejkach fazy grupowej sezonu 2014/15, Obywatele zebrali zaledwie 2 punkty. We wcześniejszej serii gier odnieśli niespodziewaną porażkę przed własną publicznością z CSKA Moskwa. Aby zachować jakiekolwiek szanse na pozostanie w grze o fazę pucharową, musieli pokonać lidera grupy, który przyjechał tego dnia do Manchesteru – Bayern Monachium.

Zaczęło się idealnie dla gospodarzy. Już w 20. minucie Sergio Agüero został powalony w polu karnym przez Mehdiego Benatię i sędzia podyktował „jedenastkę”. Marokańczyk został dodatkowo ukarany czerwoną kartką, a po chwili sam poszkodowany zamienił karnego na gola. Wszystko popsuło się jednak w końcówce pierwszej połowy. Najpierw Xabi Alonso wyrównał sprytnym strzałem po ziemi z rzutu wolnego, a chwilę później Robert Lewandowski zdobył gola do szatni.

Z każdą minutą szanse City na pozostanie w grze w Lidze Mistrzów malały – aż do chwili, kiedy Agüero wziął sprawy w swoje ręce. W 85. minucie Stefan Jovetić przejął piłkę na połowie boiska i od razu podał do Kuna. Ten popędził z nią przez kilkadziesiąt metrów, a następnie niezwykle precyzyjnym strzałem nie dał szans Neuerowi. To nie było jednak ostatnie słowo Argentyńczyka w tym meczu. W doliczonym czasie gry wykorzystał błąd Boatenga, wpadł w pole karne, wyczekał do końca bramkarza i posłał piłkę obok niego. Etihad Stadium oszalało. City wygrało 3:2 i ostatecznie awansowało do kolejnej rundy rozgrywek.




1. Agüerooooooooo… Manchester City 3:2 QPR, 2011/12

Najbardziej emocjonujące zakończenie sezonu wszechczasów i jeden z najważniejszych momentów w całej historii Premier League. A z całą pewnością najważniejszy gol w historii Manchesteru City i w karierze Sergio Agüero. City wywalczyło pierwsze mistrzostwo w erze PL, w najbardziej niesamowitych okolicznościach, jakie świat widział. Aby oddać klimat tego spotkania, przytoczę fragment tekstu, który ukazał się na naszej stronie po ogłoszeniu odejścia Agüero:

Ostatnia kolejka sezonu 2011/12, Etihad Stadium. Manchester City podejmuje walczące o utrzymanie QPR i stoi przed szansą na zdobycie pierwszego od 44 lat tytułu mistrzowskiego. Obywatele prowadzą w tabeli nad sąsiadami z Old Trafford tylko za sprawą lepszego bilansu bramkowego. Wszystko jest więc jasne – potrzebują wygranej, aby na 100% triumfować w Premier League.

Na stadionie napięta atmosfera niecierpliwego wyczekiwania na pierwszego gola.  Aż w końcu się udało – Pablo Zabaleta w 39. minucie wyprowadza City na upragnione prowadzenie. Na trybunach panuje radość, ale nie na długo. W 48. minucie Djibril Cisse wyrównuje stan rywalizacji. Niewiele ponad kwadrans później trzęsienie ziemi – Jamie Mackie trafia do bramki strzeżonej przez Joe Harta. City przegrywa, mimo że przyjezdni z Londynu grają w osłabieniu. Chwilę przed golem na 1:2 z boiska wyleciał Joey Barton, który powalił na murawę Carlosa Teveza. Nawet z przewagą zawodnika, City nie jest w stanie po raz drugi w tym meczu wpakować piłki do siatki.

81% posiadania piłki, ponad 40 strzałów, z czego kilkanaście celnych, wobec 3 uderzeń rywali. Na trybunach złość, rozpacz i załamanie. Doliczony czas gry. Po kolejnym rzucie rożnym wykonywanym przez Davida Silvę, Edin Džeko głową trafia do siatki. Pojawia się nadzieja. Jest 91. minuta, do końca meczu niewiele ponad 180 sekund. Djibril Cisse samotnie pędzi z piłką, ale zatrzymuje go Pablo Zabaleta. Samir Nasri odprowadza piłkę na aut. To był błąd, futbolówka odbiła się jeszcze od Zabalety. Zacznie QPR, kolejne sekundy upływają. Udaje się odebrać piłkę, Nigel De Jong prowadzi ją przez kilkadziesiąt metrów. Pokazuje się Agüero, który otrzymuje podanie od Holendra. Kun zagrywa do Balotelliego, ten w ostatniej sekundzie odgrywa mu wślizgiem. Agüero pierwszym kontaktem zostawia za sobą rywala i wtedy dzieje się to: