Dwa tygodnie temu oficjalnie potwierdzono, że RB Lipsk wykupił Angeliño z Manchesteru City. Hiszpan przez ponad rok był wypożyczony do zespołu z Saksonii, gdzie świetnie sobie radził pod skrzydłami Juliana Nagelsmanna. Po wypełnieniu zawartej w umowie klauzuli dotyczącej liczby występów ogłoszono, że 24-latek na stałe pozostanie w Bundeslidze. Obywatele wzbogacili się o 16 milionów funtów i można było odnieść wrażenie, że obie strony były z tego faktu zadowolone. 

Angeliño spędził w pierwszym zespole City 6 miesięcy podczas pierwszej połowy sezonu 2019/20. Pep Guardiola nie widział jednak na dla niego miejsca w swojej drużynie. Pozwolono mu odejść na wypożyczenie do Lipska, co ostatecznie okazało się świetnym ruchem dla samego zawodnika, który kapitalnie odnalazł się w Niemczech.

Szpileczka wbita w Guardiolę

Hiszpan wie już, że prędko nie wróci do Manchesteru. W związku z tym zdecydował się udzielić kontrowersyjnej wypowiedzi uderzającej w szkoleniowca aktualnego lidera Premier League.

Miałem odpoczynek, kiedy byłem z Pepem przez pół roku, to wystarczyło. Nie chcę tego znowu. Właśnie dlatego chcę być na boisku. Nie lubię być poza zespołem. Jestem wdzięczny, że gram teraz przez większość czasu. Mam już dość wakacji – powiedział na temat swojego czasu w Manchesterze Angeliño.

Piłkarz spytany o porównanie Guardioli do Nagelsmanna, odpowiedział:

Oboje lubią grać piłką, szybko ją odzysk