Brighton grało, Crystal Palace strzelało. Tak najlepiej opisać to, co działo się dzisiaj na Amex Stadium. Brighton stworzyło sobie dzisiaj 25 sytuacji strzeleckich i było przy piłce przez 74% czasu gry. Gospodarze byli jednak bardzo nieskuteczni, a goście z Londynu przeprowadzili dwie dobre akcje przez 90 minut i to wystarczyło im do zwycięstwa!

W pierwszej połowie fantastycznym uderzeniem piętą popisał się Jean-Philippe Mateta. Chwilę po przerwie wyrównał Joel Veltman i od tego czasu Brighton dążyło do zdobycia zwycięskiego gola. Piłkarze Grahama P