68 ligowych meczów bez porażki na Anfield? To już przeszłość. Liverpool przegrał trzecie spotkanie domowe z rzędu w Premier League. Manchester City strzelił podopiecznym Kloppa aż 4 gole.

Jeszcze przed przerwą liderzy tabeli mieli okazję, by wyjść na prowadzenie, ale Ilkay Gündoğan nie trafił nawet w bramkę z rzutu karnego. Po zmianie stron naprawił jednak swój błąd, pokonując Allisona. Na trafienie Turka odpowiedział z 11 metrów Mohamed Salah. Wydawało się, że walka o wygraną do końca będzie zacięta, lecz wtedy gospodarze się posypali.