Z pięciu najczęściej wybieranych kapitanów w poprzedniej kolejce, tylko Mohamed Salah nie zaliczył blanka. Co więcej, żaden z pięciu najczęściej kupowanych zawodników nie przekroczył granicy 3 punktów. Uznajmy, że to już historia i skupmy się na GW22.

Nie zapomnijcie obejrzeć naszego cokolejkowego materiału o FPL pt. „Hot or Not?”, w którym szukamy dobrych opcji do ataku i nie tylko. Jest on dostępny na YouTube po kliknięciu w poniższą miniaturę oraz na Spotify. Zapraszamy do odsłuchu!

Najwięcej punktów w poprzedniej kolejce: Cesar Azpilicueta – 15 pkt – gol, czyste konto i 3 punkty bonusowe vs Burnley (H).

Polecani w poprzedniej kolejce:

Sterling – 0 pkt, Mane – 0 pkt, Son – 2 pkt, Lacazette – 2 pkt

Mój typ: Sterling – 0 pkt

Stan procentów posiadania z 01.02.2021.

W nawiasach kolejno: (prawdopodobieństwo zdobycia co najmniej jednej bramki wg bukmacherów, cena w milionach, procent posiadania oraz punkty w poprzedniej kolejce).

raheem sterling

RAHEEM STERLING (45.2%, 11.6£, 12.1%, -) – Burnley (A)

A co mi tam, zaryzykuję jeszcze raz. Przed poprzednią kolejką Pep Guardiola stwierdził, że ostatnio mało się o nim mówi, więc rozpętał kolejną burzę wśród menedżerów FPL. Raheem Sterling był jedną z ofiar legendarnej rotacji i istnieje ryzyko, że nie powinienem kolejny raz umieszczać go w tym zestawieniu. Zespół Manchesteru City wyglądał jednak w spotkaniu z Sheffield United na zupełnie niezaangażowany, a tylko 1 gol strzelony skazywanej na spadek drużynie nie mógł hiszpańskiego szkoleniowca usatysfakcjonować.

Były trener Barcelony zapewne wystawi przeciwko Burnley inną jedenastkę, a w takiej sytuacji któryś z ofensywnych zawodników powinien oddać miejsce w pierwszym składzie Anglikowi. 26-latkowi odpoczynek po dobrym występie z WBA mógł wyjść nawet na dobre i w GW22 wyjdzie zmotywowany, aby udowodnić że ta drużyna gra lepiej, kiedy on znajduje się na boisku.

Do tej pory przeciwko Burnley w Premier League: gol i asysta w 7 meczach.

jedenastka kolejki Salah

MOHAMED SALAH (50.3%, 12.6£, 42.2%, 15 pkt)

Może wystarczy mi niewiele, ale Mohamed Salah swoim występem przeciwko West Hamowi przekonał mnie, że wraca do formy. Co z tego, że zaliczył kilka blanków z rzędu, co z tego że Liverpool nie jest w mistrzowskiej formie, co z tego że tydzień temu postawiłbym na Sadio Mane. Sadio Mane to już przeszłość, teraz skupiamy się na Egipcjaninie. A tak całkiem poważnie, Salah pokazał przeciwko Młotom, że nie stracił pewności siebie i potrafi strzelić gola z niczego, a przy szybkich atakach odnajduje się w polu karnym jak mało kto.

Brighton może nie jest wymarzonym przeciwnikiem, ale powoli dochodzimy do momentu w sezonie, w którym The Reds nie mogą już zważać na siłę swoich rywali. Tracą do Manchesteru City 4 punkty, a tamci mają jeszcze zaległy mecz do rozegrania. Dopóki The Cityzens się nie potkną, każda strata punktów może już skreślać dany zespół z walki o mistrzostwo.

W poprzedniej kolejce Salah (xG 0.83, xA 0.04) strzelił 2 gole, oddał 7 strzałów (5 z pola karnego, 4 celne) i miał 6 kontaktów z piłką w boxie.

Do tej pory przeciwko Brighton w Premier League: 5 goli i 4 asysty w 7 meczach

PATRICK BAMFORD (40.8%, 6.6£, 47.3%, 15 pkt) – Everton (H)

Leeds grywa genialnie i Leeds grywa tragicznie. Czasami wydaje się, jakby przed meczem decydowała o tym maszyna losująca. Z drużynami pod formą radzą sobie nieźle, a przy wielu stwarzanych okazjach, Patrick Bamford w tym sezonie zazwyczaj wreszcie znajduje drogę do siatki. Ale nie tylko wtedy, bo nawet w ostatnim spotkaniu z Leicester pokazał, że przy szybkich kontratakach również dobrze się odnajduje. Everton stracił przynajmniej 1 bramkę w każdej z ostatnich 4 kolejek, a ich obrońcy lubią angażować się w grę z przodu.

To w GW22 łatwo może wykorzystać drużyna Marcelo Bielsy, która wyłączając obecne TOP4 strzeliła najwięcej goli w całej lidze. Nie bez powodu Bamford znajduje się na 3. pozycji w wyścigu o złotego buta (ex aequo z Bruno Fernandesem, Jamiem Vardy’m, i Dominikiem Calvertem-Lewinem.

W poprzedniej kolejce Bamford (xG 0.41, xA 0.46) strzelił gola i zaliczył 2 asysty, oddał 2 strzały (2 celne, 2 z pola karnego) i zaliczył 5 kontaktów z piłką w polu karnym.

Do tej pory przeciwko Evertonowi w Premier League: 0 goli lub asyst w 1 meczu

CALLUM WILSON (31.5%, 6.7£, 21.8%, 13 pkt) – Crystal Palace (H)

No bo czemu nie? To tylko zabawa. Nie jest żadną tajemnicą, że bramkowy dorobek Newcastle ciąży tylko i wyłącznie na plecach Calluma Wilsona. Ich gra w meczu z Evertonem nie wyglądała już na tak uciążliwą i nastawioną na głębokie bronienie się, a różnie radzący sobie środek pola Orłów może pozwolić im na więcej. Ekipa Roya Hodgsona w ostatnich 3 kolejkach straciła 7 goli, z czego aż 5 padło po stałych fragmentach lub wrzutkach w pole karne. A to stały element w taktyce ich najbliższych rywali.

Sprowadzony z Bournemouth napastnik ma w tym sezonie 10 ligowych goli i już 4-krotnie zaliczał w FPL dwucyfrówkę, co na poziom klubu jest bardzo dobrym wynikiem. Ryzyko, jak zawsze, każdy podejmuje na własną odpowiedzialność.

W poprzedniej kolejce Wilson (xG 1.27, xA 0.04) strzelił 2 gole, oddał 6 strzałów (3 celne, 6 z pola karnego), miał 8 kontaktów z piłką w boxie i raz dośrodkował.

Do tej pory przeciwko Crystal Palace w Premier League: gol i 2 asysty w 7 meczach.

Mój typ to Salah.

Źródło statystyk: understat.com

Bramki i asysty przeciwko poszczególnym drużynom: transfermarkt.com

Źródło przewidywań bukmacherów: fplreview.com

Źródło miniatur zawodników: Premier League

Legenda:

PK = pole karne

xG = expected goals – wartość (od 0 do 1) oceniająca prawdopodobieństwo gola na podstawie pozycji strzelca, części ciała, którą wykonał uderzenie, rodzaju podania oraz typu akcji, w której trakcie padł strzał. W statystykach podana jest suma xG wszystkich strzałów oddanych przez gracza w poprzednim GW

xA = expected assists – analogicznie do xG – tym razem chodzi o prawdopodobieństwo strzelenia gola po konkretnym podaniu.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie