Można Pepa Guardiolę lubić, można go i nie lubić, ale trzeba przyznać – jest to jeden z najlepszych menedżerów w XXI wieku. Zatem jeśli Katalończyk kogoś chwali, to musi być coś na rzeczy. Zwłaszcza że Guardiola ceni kogoś dosyć nieoczywistego na ciepłe słowa z jego strony zasłużył Sam Allardyce.

Wiemy jaką sympatią i szacunkiem Pep Guardiola darzy Marcelo Bielsę. Nie raz nazywał Argentyńczyka geniuszem, wybitnym szkoleniowcem. Ostatnio jednak znów nazwał trenera z Premier League tym wzniosłym tytułem. I mowa tu o kimś, o kim nie pomyślelibyśmy na pierwszym miejscu. Jest to też menedżer beniaminka.

Guardiola: Allardyce to genialny strażak

Guardiola geniuszem określił… Sama Allardyce’a. Katalończyk zrobił to z okazji ich dzisiejszego spotkania w ramach 20. kolejki Premier League. Szkoleniowiec Manchesteru City podziwia „Big Sama” za bycie świetnym strażakiem i nieco obawia się ponownego starcia z West Bromem. To właśnie The Baggies byli ostatnią drużyną, jaka nie uległa wicemistrzom Anglii. 15 grudnia, jeszcze pod wodzą Slavena Bilicia, WBA zremisowało 1:1 z City. Potem Obywatele rozpoczęli serię 10 zwycięskich spotkań z rzędu.

Miał lepsze i gorsze momenty, jak każdy z nas. Nie jest tak łatwo objąć zespół w środku sezonu,