Według informacji z jaką podzielił się David Ornstein na twitterze Martin Odegaard może trafić na wypożyczenie do drużyny Mikela Artety z Realu Madryt. Byłby to drugi  zawodnik Królewskich, który zostałby wypożyczony do Arsenalu w tym sezonie. Latem  do Kanonierów dołączył ponownie Dani Ceballos.

Martin Odegaard jest piłkarzem Realem Madryt od 2015 roku. Do tej pory 22-letni norweski pomocnik co sezon jest wysyłany na wypożyczenia do innych klubów. Dwukrotnie reprezentował barwy klubów z Eredivisie (Heerenveen i Vitesse). W ostatnim sezonie Norweg został wypożyczony do klubu z La Liga, a dokładnie do Realu Sociedad, gdzie był jednym z kluczowych piłkarzy z Estadio Anoeta.

Drużyna menedżera Mikela Artety w tym sezonie nie prezentuje się najlepiej.  Wydaje się, że Kanonierzy najgorsze mają już za sobą.  Arsenal, mimo wszystko woli dmuchać na zimne i zamierza sprowadzić do siebie ofensywnego pomocnika, który będzie odpowiedzialny za kreowanie sytuacji bramkowych. W walce o pozyskanie Martina, Kanonierzy będą musieli zmierzyć się z mocnym konkurentem, jakim  bez wątpienia jest Real Sociedad. 22-latek ostatni sezon spędził na wypożyczeniu właśnie w tym klubie. Fakt przemawiający na korzyść dla Arsenalu to dobre stosunki  z hiszpańskim zespołem. W ostatnich latach Dani Ceballos został dwukrotnie wypożyczony do drużyny z Emirates Stadium.

Odegaard z problemami w Realu.

Odegaard to piłkarz, który jest uznawany za wielki talent. Jego transfer do Hiszpanii, był powiązany z dużymi oczekiwaniami.  Natomiast jego przygoda z Realem Madryt nie jest taka, jaką on sobie pewnie wyobrażał.  Przez pięcioletni pobyt w zespole Królewskich (z przerwami na wypożyczenia) Norweg rozegrał zaledwie 11 spotkań w barwach drużyny z Santiago Bernabeu. Przy czym, ani razu nie wpisał się na listę strzelców oraz nie zanotował żadnej asysty.

Zresztą sam pomocnik nalega na wypożyczenie do innego klubu. Z pewnością 22-letni pomocnik oczekiwał, że po dobrym okresie w Sociedad znajdzie uznanie w oczach trenera Królewskich Zinedina Zidane’a. W obecnym sezonie nie pomogły mu również kontuzję, które mu towarzyszyły. Przez co Odegaard jest daleko na liście Francuza do gry w zespole Los Blancos. Świadczy o tym fakt, że Norweg ostatnie swoje spotkanie rozegrał 2 stycznia, na boisku spędził zaledwie 6 minut.

Zimowe wypożyczenie Martina Odegaarda jest wręcz nieuniknione. Czy trafi on do Arsenalu? Z pewnością na takie informacje przyjdzie nam jeszcze poczekać, by poznać przyszłość reprezentanta Norwegii i zawodnika Królewskich.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie