Większość z was zapewne pamięta bramkę Tima Howarda z meczu z Boltonem, gdy Amerykanin pokonał Adama Bogdana, wybijając piłkę z własnego pola karnego. Dziś byliśmy świadkami bliźniaczej sytuacji na boiskach League Two.

Spotkanie Cheltenham Town z Newport County odbywało się w bardzo niekorzystnych warunkach atmosferycznych. Nietypowa aura sprawiła, że wynik meczu otworzył… bramkarz gości, Tom King. Anglik trafił do siatki rywali wznawiając grę od własnej bramki! Ogromną rolę, podobnie jak we wspomnianym wcześniej przypadku golkipera Evertonu w 2012 roku, odegrał wiatr. Piłka zaliczyła nieprzewidywalny kozioł i przelobowała stojącego między słupkami Cheltenham Josha Griffithsa.

25-letni King strzelił pierwszego gola w karierze. Przy okazji bez wątpienia ustanowił rekord, jeśli chodzi o dystans, z jakiego padła bramka w League Two. Jego drużyna plasuje się obecnie na drugim miejscu w tabeli.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie