Jeśli ktoś pomyślał, że po letnim szaleństwie w zachodnim Londynie tym razem będzie spokojniej, to będzie zaskoczony. Chelsea szykuje się na sprzedaż kilku zawodników pierwszego składu, którzy nie są w planach Franka Lamparda. Podobnie wygląda sytuacja z wypożyczeniami, na które uda się kilku zawodników z drużyn młodzieżowych. A jeśli fortuna będzie sprzyjać (czytaj, uda się kogoś sprzedać), Chelsea ruszy po Declana Rice’a.

Środek obrony

Najpierw jednak zajmijmy się piłkarzami, którzy z klubem się pożegnają. W pierwszej kolejności na liście jest Fikayo Tomori. Anglik, który robił furorę na początku przygody Franka Lamparda z Chelsea, obecnie jest nr 5 na liście środkowych obrońców i w 2020 roku rozegrał raptem 3 ligowe spotkania. 23-latek długo był cierpliwy, ale zdaniem The Athletic teraz gotowy jest nawet na transfer definitywny. Tego nie wyobrażają sobie natomiast działacze.

„Fik” ma zostać więc wypożyczony, a głównym zainteresowanym jest Newcastle. Przyszłość defensora uzależniona jest jednak od Antonio Rudigera. To Niemiec był głównym kandydatem Chelsea na sprzedaż latem, lecz plany spaliły na panewce. Od tego czasu odzyskał zaufanie Lamparda, ale wobec zbliżającego się Euro i półtorej roku do końca kontraktu, jego przyszłość nie jest jasna.

Lewa obrona

Podobnie wygląda sytuacja Emersona i Marcosa Alonso. Obaj praktycznie nie podnoszą się z ławki/trybun od momentu transferu Bena Chilwella. Obaj mają też adoratorów w Serie A. Emersonem interesuje się Inter czy Juventus, lecz agent Włocha zapewniał, że piłkarz chce pozostać na Stamford Bridge. I to mimo tego, że jego pozycja w reprezentacji może być zagrożona. Trzeba jednak pamiętać, że i jemu zostało raptem półtorej roku kontraktu.

Marcosowi Alonso natomiast coraz bliżej do Atletico, czyli rywala Chelsea w Lidze Mistrzów. Los Colchoneros są zainteresowani wypożyczeniem Hiszpana, który od momentu scysji z Lampardem w przerwie remisowego meczu z  West Bromem nie pojawił się na boisku.To najpoważniejszy kandydat do zmiany klubu w styczniu.

Zapomnianym lewym obrońcą, którego przyszłość jest poza Chelsea, jest Abdul Baba Rahman. Ghańczyk powraca po długiej kontuzji i w ostatnim półroczu grał w zespole do lat 23. Teraz ma odejść na wypożyczenie, najpewniej do klubów Championship, choć jest też zainteresowanie z Francji i Hiszpanii.

Pozostali

Chelsea na sprzedaż wystawiła także Kepe Arrizabalagę czy Danny’ego Drinkwatera. lecz zainteresowanie tą dwójką jest minimalne. Większe szansę na wypożyczenie daje się jednak temu drugiemu, który chciałby jeszcze udowodnić, że stać go na coś więcej niż pozaboiskowe ekscesy i odcinanie kuponów w rezerwach. W zespole pozostanie też dochodzący do siebie po kontuzjach Charly Musonda.

Olivier Giroud jeszcze miesiąc temu był pewnym kandydatem do zażądania transferu z Chelsea. Teraz jednak po serii spotkań, w których odgrywał ważną rolę, zmienił zdanie. The Blues mają mu nawet zaoferować nowy kontrakt, który przedłużyłby jego pobyt na Stamford Bridge o kolejny rok.

Z newsów mniej oczywistych, warto odnotować odrzuconą ofertę ze wypożyczonego do Cercle Brugge Ike Ugbo. The Blues żądają 5 milionów euro za strzelca 10 bramek w 16 meczach ligi belgijskiej.

Declan Rice

The Blues niezmiennie marzą o transferze Declana Rice’a. Choć działacze West Hamu próbują nakłonić piłkarza do podpisania nowej, intratnej umowy, to sam zawodnik wstrzymuje się z podejmowaniem daleko idących decyzji. Wiadomo jednak, że marzy mu się gra o najwyższe cele i wciąż ma niedokończony interes na Stamford Bridge. I choć zainteresowanie piłkarzem wyraża Manchester United, to Chelsea jest jego priorytetem. Tanio jednak nie będzie. Zwłaszcza w styczniu i wobec dobrej formy zespołu Davida Moyesa transfer byłby bardzo kosztowny.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie