Niedzielne derby Londynu między Crystal Palace i Tottenhamem mogły szybko wymknąć się Orłom spod kontroli. W 24. minucie Guaita popełnił fatalny błąd, który poskutkował golem Harry’ego Kane’a z dystansu. Jednakże Hiszpan – koniec końców – stał się bohaterem Crystal Palace.

Po tym jak wyrównał Jeffrey Schlupp, Spurs ruszyli do natarcia. Niemniej, konsekwentnie marnowali swoje sytuacje. Wynik powinien się jednak zmienić na kilka minut przed końcem spotkania, gdy do rzutu wolnego podszedł… Eric Dier. Anglik uderzył doskonale, lecz to co zrobił Guaita, zasługuje na najwyższe wyrazy uznania.

ARVE Error: Aspect ratio 100%:100% is not valid