Wczoraj w końcu poznaliśmy szczegóły wsparcia finansowego ze strony Premier League dla EFL.

200 milionów funtów trafi do klubów Championship w ramach nieoprocentowanej pożyczki. Każdy klub otrzyma z tego tytułu 8,33 miliona funtów, co ma rzecz jasna pomóc im zmierzyć się ze skutkami pandemii. Każda z drużyn otrzyma czas do 2024 roku na spłacenie pożyczki.

Według Kierana Maguire’a będą one spłacane za pośrednictwem tzw. Solidarity Payment, które Premier League wypłaca klubom nieobjętym zakresem Parachute Payment. Solidarity Payment wiąże się ściśle z zyskami PL z tytułu praw telewizyjnych. W sezonie 17/18 do 64 klubów EFL trafiło dzięki temu w sumie 100 milionów funtów.

Wsparcie otrzymają także zespoły League One i League Two. W tym wypadku nie ma już jednak mowy o pożyczkach, ale o zasiłku. Do klubów trafi kwota 50 milionów funtów, z której 30 milionów zostanie podzielone między drużyny z uwzględnieniem poziomu rozgrywkowego i szacowanych strat.

Każdy członek League One otrzyma 375 tysięcy funtów, a League Two 250 tysięcy funtów. Brakujące 15 milionów zostanie rozdzielone po oszacowaniu strat poszczególnych zespołów, spowodowanych rozgrywaniem meczów bez udziału publiczności. Mowa tu przede wszystkim o utraconych przychodach z tytułu sprzedaży biletów.

Pozostałe 20 milionów funtów zostanie zabezpieczone, a kluby znajdujące się w potrzebie będą mogły wnioskować o dodatkowe środki do specjalnego panelu. Sięgając po nie, muszą jednak liczyć się z restrykcjami, takimi jak ograniczenia wydatków na transfery czy płace.

Temat wsparcia finansowego dla EFL przeciągał się od kilku dobrych miesięcy. Wreszcie coś się ruszyło i można powiedzieć, że projekt ma ręce i nogi. Przynajmniej tak wygląda to na papierze.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie