Długo czekaliśmy na jakiekolwiek pozytywne informacje odnośnie powrotu fanów na stadiony piłkarskie w Anglii. Przedstawiciele klubów Premier League wielokrotnie krytykowali działania rządu i nawoływali do zmian. Teraz okazuje się, że prawdopodobnie jeszcze przed świętami kibice będą mogli oglądać mecze na żywo z perspektywy trybun.

Od marca nie widzieliśmy kibiców na stadionach w Premier League. W Championship odbyło się kilka testowych spotkań, na których znalazło się po 1000 kibiców. Wszystko wskazuje jednak na to, że sytuacja powoli wraca do normalności. Premier Boris Johnson dał w poniedziałek zielone światło na powrót fanów. Oczywiście z założeniem odpowiednich ograniczeń sanitarnych – na pełne stadiony będziemy musieli jeszcze poczekać.

Najnowsze ustalenia mają pozwolić na udział 4 tysięcy kibiców w wydarzeniach sportowych, odbywających się na świeżym powietrzu. Ta liczba będzie dotyczyła jednak wyłącznie obszarów z najmniejszym ryzykiem zarażenia się Covid-19. Przepis ma obowiązywać po drugim grudnia. Właśnie wtedy w Anglii zakończy się czterotygodniowy lockdown, a cały kraj ponownie podzieli się na strefy zarażeń.

Tier 1 to strefa ze średnim ryzykiem zagrożeniem zarażenia się, Tier 2 z dużym i Tier 3 z bardzo dużym. Poszczególne obszary będą klasyfikowane w określonych miejscach za pomocą szacowania współczynnika reprodukcji. Boris Johnson zapowiada jednak, że prawdopodobnie większa liczba miast będzie uznawana za obszary najwyższego ryzyka. Takie podejście i testy na szeroką skalę mają pozwolić na szybkie ograniczenie zagrożenia.

Kibice w Premier League? Nie wszędzie.

Ile osób wejdzie na stadiony? W Tier 1 liczba ta kształtuje się na poziomie 4000 bądź zakłada 50% pojemności obiektów, w przypadku kiedy ta jest mniejsza niż 8 tysięcy. Z kolei w Tier 2 jest to kolejno 2000 bądź 50% pojemności, kiedy jest ona mniejsza niż 4 tysiące. W ostatniej Tier 3 fani będą musieli poczekać na swoją szansę do czasu zniesienia obostrzeń. Sport na poziomie elitarnym wciąż będzie odbywał się tam za zamkniętymi drzwiami.

Co oznacza to dla klubów Premier League? Przewiduje się, że obecnie tylko dwa stadiony znajdą się w bezpiecznych strefach. Brighton and Hove Albion i Southampton będą mogli przywitać maksymalną liczbę fanów na swoich obiektach.

Do końca tygodnia musi się wyjaśnić, jak dokładnie zostanie podzielony kraj. Wtedy też drużyny piłkarskie dowiedzą się dokładnie, czy w ogóle dostaną szansę na zorganizowanie spotkań z udziałem publiczności. Kwestią problematyczną będzie też pewnie podział biletów. Nawet biorąc pod uwagę pandemię, liczba aktywnych karnetów w większości klubów przekracza pulę przydziału. Kibice Evertonu odnowili przed sezonem aż 98% swoich biletów sezonowych.

Większość klubów prawdopodobnie skorzysta z opcji losowania wejściówek spośród posiadaczy karnetów. Jest to rzecz jasna mały krok, ale bardzo ważny w kontekście zupełnego powrotu fanów na stadiony.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie