Aston Villa przed tym spotkaniem była uważana za zdecydowanego faworyta. Po ostatnim zwycięstwie z Arsenalem oraz problemach Brighton, The Villans mieli pewnie sięgnąć po trzy punkty. Po godzinie gry nie wygląda to jednak aż tak optymistycznie.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gości. Brighton objęło prowadzenie za sprawą Danny’ego Welbecka, który zdobył gola pędząc osamotniony na bramkę Aston Villi niemal od połowy boiska. Gospodarze wyrównali stan meczu po przerwie za sprawą swojego środkowego obrońcy. Konsa najlepiej odnalazł się w polu karnym podczas stałego fragmentu gry i dał nadzieje swojej ekipie na pozytywny rezultat. Humory piłkarzom Deana Smitha popsuł jednak Solly March, który po składnej akcji strzelił fantastyczną bramkę ze skraju pola karnego. Piękny, techniczny strzał w okienko i podopieczni Grahama Pottera po raz drugi są w tym meczu na prowadzeniu!

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie