Pep Guardiola przedłużył kontrakt z Manchesterem City i pozostanie na stanowisku menedżera do czerwca 2023 roku. Katalończyk uciął tym samym wszelkie spekulacje, które pojawiały się w ostatnich miesiącach na Etihad Stadium dotyczące jego potencjalnych następców. Kibice Obywateli mają powody do świętowania. Nowa umowa Guardioli to najlepsze, co mogło spotkać 6-krotnego mistrza Anglii, ale również całą Premier League. 

Niedokończony biznes Guardioli

“Mamy poczucie, że przed nami wciąż jest niedokończony biznes”. To zdanie trenera Manchesteru City jest najlepszym podsumowaniem decyzji o przedłużeniu kontraktu o kolejne 2 lata. W trakcie 4 sezonów pod jego wodzą Obywatele zdołali zdominować krajową ligę, lecz marzenia o triumfie w Europie co roku musieli odkładać na później. Pragnienie zwycięstwa w Lidze Mistrzów jest więc ogromne z każdej strony – władz klubu, kibiców, menedżera i piłkarzy. Nowa umowa dla Guardioli to znak, że drużyna mimo niepowodzeń na arenie międzynarodowej zmierza w dobrym kierunku. Sam szkoleniowiec także jest zadowolony z życia w Manchesterze i czuje się tam bardzo komfortowo.

Z czego wynika ten komfort pracy? Na Etihad Stadium Pep otoczony jest swoimi dobrymi znajomymi, zarówno jeśli chodzi o najbliższych współpracowników w szatni, jak i osoby zarządzające klubem. Txiki Begiristain i Ferran Soriano, czyli dyrektor sportowy i generalny, to przyjaciele Guardioli z czasów Barcelony. To oni już w 2012 roku próbowali ściągnąć byłego menedżera Dumy Katalonii do Anglii. Gdy to się nareszcie udało, zapewnili mu wszystkie niezbędne do odnoszenia sukcesów warunki, w tym środki finansowe. 

Kluczowa w całej historii jest również postać Khaldoona Al Mubaraka, prezesa Manchesteru City. 45-latek ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich to niezwykle inteligentny człowiek, a przy okazji oaza spokoju. Guardiola w wywiadzie udzielonym dla klubowej telewizji przyznał, że Al Mubarak “jest głównym powodem, dla którego zdecydowałem się kontynuować”. Te słowa nie są jedynie miłą pochwałą wypowiedzianą w stronę swojego szefa. Źródła bliskie klubowi, jak np. Sam Lee, potwierdzają, że obaj panowie darzą się ogromnym respektem. Dzięki temu przez ostatnie 4 lata zbudowali relację opartą na wzajemnym szacunku i zaufaniu, co działa jedynie na korzyść klubu. Guardiola docenia taką sytuację tym bardziej, że to dokładne przeciwieństwo tego, z czym musiał zmagać się w Barcelonie.

Praca z Al Mubarakiem bardzo sprzyja Guardioli.

Pep Guardiola i Khaldoon Al Mubarak z trofeum Premier League za sezon 17/18. Źródło: Manchester Evening News

Niewyczerpany potencjał

Nowa umowa Pepa oznacza, że w momencie jej wypełnienia będzie miał za sobą 7 lat pracy w Premier League. Łatwo zauważyć, że to zdecydowanie więcej, niż w przypadku jego poprzednich klubów. W Barcelonie spędził 4 lata na stanowisku szkoleniowca, w Monachium o rok mniej. Szczególnie wyczerpująca była dla niego praca w Dumie Katalonii, po której czuł się wypalony psychicznie do tego stopnia, że potrzebował rocznego odpoczynku w Nowym Jorku, aby wrócić na ławkę trenerską. Tamtej posadzie towarzyszył zupełnie inny ciężar gatunkowy z tego względu, że to było jego miasto i jego klub, co automatycznie oznaczało dużo większą odpowiedzialność.

Na Etihad Stadium po raz pierwszy Guardiola wejdzie w kolejną, umownie można przyjąć, że drugą, fazę prowadzenia klubu. Dotychczas zmieniał otoczenie, gdy końca dobiegał pierwszy etap, czyli w momencie, w którym nie miał już pomysłu na ulepszenie zespołu. Tym razem Katalończyk dał sygnał, że wciąż potencjał jego drużyny się nie wyczerpał. Ważne, że Guardiola jest gotowy podjąć się zadania powrotu z The Cityzens na tron w Anglii i wejścia na szczyt w Europie. Nie ma na świecie trenera, który byłby na ten moment lepszym wyborem dla Obywateli. Niezależnie od tego czy Guardiolę w przypadku odejścia zastąpiłby Pochettino, Nagelsmann czy ktokolwiek inny, byłby to dla klubu krok w tył.

Magnes na piłkarzy

Pozostanie Guardioli ma jeszcze jeden niesamowicie ważny aspekt. Kataloński wizjoner futbolu ma bardzo mocną siłę przekonywania piłkarzy do przyjścia do Manchesteru City. Manchester United czy Liverpool mają po swojej stronie historię pełną sukcesów i ogromne gabloty z trofeami. Obywatele muszą przekonywać młode talenty teraźniejszością i wizją rozwoju pod wodzą Pepa. Praktycznie każdy zawodnik, który w ostatnim czasie trafiał na Etihad Stadium, w pierwszym wywiadzie mówił, że możliwość pracowania z Guardiolą była dla niego kluczowa przy wyborze klubu. I to się zapewne nie zmieni przez kolejne 3 lata.

Teraz przed menedżerem wicemistrza Anglii duże wyzwanie, bo gra jego drużyny w obecnych rozgrywkach nie zachwyca. Dotychczas częstym problemem w szeregach Obywateli było słabe wykończenie, ale w ostatnich meczach kłopot leżał na poziomie kreacji. Szwankowało rozegranie i piłkarze w błękitnych koszulkach tworzyli sobie dużo mniej sytuacji, niż zazwyczaj. Po odejściu Davida Silvy zbyt dużo, żeby nie powiedzieć wszystko, zależy od Kevina De Bruyne. Widać to było chociażby w starciu z Liverpoolem, gdzie Belg był bardzo aktywny w pierwszej połowie, lecz po przerwie przygasł i momentalnie siadła cała gra City.

Nieuniknione jest również, że jak bumerang będzie wracał temat Leo Messiego na Etihad Stadium. Nikt nie jest w stanie przewidzieć czy ostatecznie do tego dojdzie, ale z pewnością nowa umowa Pepa stawia potencjalny fundament pod przybycie Argentyńczyka. Wiele się zmieniło w Barcelonie przez ostatnie kilka miesięcy. Josep Maria Bartomeu zrezygnował ze swojej posady w klubie i niedługo odbędą się wybory nowego prezydenta. Czas pokaże jak potoczy się historia 6-krotnego zdobywcy Złotej Piłki. Stanowisko władz Manchesteru City raczej się nie zmienia – jeśli ponownie pojawi się taka okazja, to zrobią wszystko, aby sprowadzić go na Etihad Stadium.

Podsumowanie osiągnięć i statystyk

Statystyki Manchesteru City pod wodzą Pepa Guardioli (od sezonu 16/17):

Mecze: 245
Zwycięstwa: 181
Remisy: 28
Porażki: 36
Gole strzelone: 607
Gole stracone: 209
Bilans bramkowy: +398
Procent zwycięstw: 73.87%
Trofea: 8 – Premier League (2), FA Cup (1), League Cup (3), Community Shield (2)
Trofeum zdobyte na każde 30,625 meczów.

Rekordy Premier League ustanowione przez Manchester City Pepa Guardioli:

Najwięcej punktów w sezonie: 100
Najwięcej zwycięstw: 32
Najwięcej zwycięstw domowych i wyjazdowych: 18, 16
Najwięcej zwycięstw pod rząd: 18
Najwięcej wyjazdowych zwycięstw pod rząd: 11
Największa przewaga punktowa nad wicemistrzem: 19
Najwięcej goli: 107
Największy bilans bramkowy: +79

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie