Szkolił się w akademii Tranmere Rovers, teraz reprezentuje Real Madryt – niewielu piłkarzy przeszło taką drogę, jak Marvin Park. W Anglii pojawił się niemal znikąd, mając dziewięć lat. Zrobił dobre wrażenie, interesowały się nim mocne kluby. Trzy lata później, również niespodziewanie, wrócił do Hiszpanii, a we wrześniu zadebiutował w barwach Królewskich.

W niedawnej rozmowie z BBC Neil Garnett, który prowadził młodego zawodnika w zespołach juniorskich dzisiejszego czwartoligowca, wspominał swego podopiecznego. 20-letni skrzydłowy reprezentuje na poziomie młodzieżowym Hiszpanię. To właśnie tam się urodził, ale jego rodzice pochodzą z Nigerii i Korei Południowej. Gdy przyjechali do Anglii i osiedli w Tranmere, syn kompletnie nie znał języka, co utrudniało mu odnalezienie się w grupie. Pomimo tego zapisali go do akademii występującego wówczas na trzecim poziomie rozgrywkowym klubu. Cichy, nieśmiały chłopak, na boisku pokazywał jednak, że stać go na wiele.

Chodził sam, w autobusie też siedział sam, a kiedy witałeś go na treningu, nawet nie odpowiadał. (…) Miał szybkość, technikę, dobrze operował obiema nogami i był silny. Niektórzy zawodnicy nie wyglądają na szybkich, ale po prostu przemykają obok rywali – on właśnie taki był. Na treningu był jak myszka, ale na murawie niczym lew – wspominał go Garnett. – Niczego się nie bał. Grał w piłkę w niesamowity sposób, kompletnie niepasujący do jego osobowości.

Błyskawiczny rozwój i udane występy na turniejach młodzieżowych sprawiły, że reprezentujący dziś Real Madryt Marvin Park znalazł się na liście życzeń czołowych angielskich zespołów.

Jego postępy były niebywałe. Interesowały się nim Liverpool, Everton, Wigan, Blackburn i Manchester United. Gdyby został w Anglii, ściągnąłby go któryś z wielkich zespołów.

Marvin Park: kierunek – Real Madryt

Po trzech latach gry w akademii Tranmere Rovers, niemal z dnia na dzień wrócił do Hiszpanii wraz z rodziną. Wiele osób w klubie było zaskoczonych takim niezapowiedzianym obrotem spraw. Nastolatek kontynuował swoją karierę w zespołach z Majorki i to właśnie tam wypatrzyli go skauci Los Blancos. Na Santiago Bernabeu przeniósł się w 2016 roku.

W stolicy Hiszpanii miał już okazję wygrać prestiżową UEFA Youth League. Został też pierwszym wyszkolonym w kraju zawodnikiem, który zaliczył seniorski debiut podczas drugiej przygody Zinedine’a Zidane’a w Madrycie. 20-latek w ostatnim czasie występuje w rezerwach utytułowanego klubu. Miguel Soler, jego trener w drużynach La Salle i Penya Arrabal, twierdzi jednak, że jest wyjątkowy.

Byli inni zawodnicy, którzy przyjechali z Wysp, aby grać dla Realu. Żaden z nich nie zrobił takich postępów jak Marvin.

Kiedyś Tranmere Rovers, dziś Real Madryt – Marvin Park zaliczył szaloną drogę do spełnienia marzeń. Gdy pierwszy raz stawał pod Prenton Park 11 lat temu, zapewne nie spodziewał się, że w 2020 roku założy koszulkę Królewskich w meczu LaLiga i zostanie zgłoszony do Ligi Mistrzów. Piłka nożna pełna jest jednak niespodzianek. Ta historia, podobnie jak opowieść Mbunyi Alemanjiego, który latem przeniósł się z Cambridge United do AS Romy, pokazują, że w akademiach zespołów English Football League mogą czaić się nie tylko angielskie perełki.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie