Liverpool zwyciężył w ostatnim spotkaniu z West Hamem 2:1. Uwagę ekspertów zwróciła sytuacja, która miała miejsce pod koniec pierwszej połowy spotkania. Mohamed Salah został sfaulowany przez Arthura Masuaku, a Kevin Friend podyktował rzut karny. Nieco inaczej całą sprawę widzi były piłkarz Młotów, Carlton Cole.

Kibice i ludzie związani z West Hamem na pewno czują się zawiedzeni, ponieważ ich ulubieńcy mieli szansę urwać punkty Mistrzowi Anglii. Udało im się nawet objąć w tym meczu prowadzenie, co dobrze rokowało na resztę spotkania. Liverpool jednak przeważał i kwestią czasu było to, aby wyrównali wynik spotkania. W 40. minucie spotkanie w polu karnym Młotów Arthur Masuaku sfaulował Mohameda Salaha. Kevin Friend bez chwili zastanowienia wskazał na wapno, a Egipcjanin pewnie wykorzystał rzut karny. Nieco inne zdanie co do słuszności decyzji sędziego ma jednak były piłkarz West Hamu, Carlton Cole. Oskarża on piłkarza Liverpoolu o aktorstwo oraz zachowanie nieprzystające piłkarzowi.

Wstydziłbym się upaść w ten sposób, ale nigdy nie byłem dobrym aktorem. Salah to z całą pewnością klasowy piłkarz, lecz po tym występie, w którym zasłużył na Oscara, również topowy aktor. Najlepsi aktorzy nie muszą się wstydzić, aby uzyskiwać jak najlepsze rezultaty.