Najmocniejszy akcent Premier League, jaki przyjdzie nam dziś zobaczyć na ekranie telewizorów, to spotkanie Anglii z Belgią. Pojedynek De Bruyne ze Sterlingiem zapowiada się na emocjonujące widowisko, a atmosferę na pewno między Panami podgrzewa jakiś wredny zakład w szatni. My natomiast skupimy się na tym, co przyniosły plotki w ten urokliwy niedzielny poranek. 

Startujemy z grubej rury. Mauricio Pochettino w ostatnim czasie jest sondowany jako nowy szkoleniowiec dwóch angielskich ekip. Jego usługami zainteresowane są klubu z Manchesteru. Obie ekipy starają się wybiegać w przód, żeby nie zostać na lodzie, jeśli dojdzie w przyszłości do roszad na ławce trenerskiej. Argentyńczyk ma być priorytetowym wyborem dla włodarzy zarówno City, jak i United. (Mirror)

Joe Rondon znajduje się na celowniku Tottenhamu i Leicester. 22-latek już latem był łączony z przenosinami do Premier League, lecz wtedy wolał zostać przynajmniej na jeszcze jedną rundę w Swansea. Październikowa oferta jednak może być na tyle korzystna zarówno dla klubu, jak i zawodnika, że obie strony jeszcze raz usiądą do rozmów na temat przyszłości. (Star)

Liverpool może dokonać bardzo nietypowego transferu w geście rozpaczy. Zawiedzeni postawą Adriana szukają panicznie wzmocnienia bramki, a rozwiązaniem problemu ma być Jack Butland. Mamy lekkie wątpliwości, czy to na pewno rozwiązanie kłopotów. (Mirror)

Edison Cavani wysłał laurkę w stronę Ole Gunnara Solskjaera, który na pewno nie ma najlepszych ostatnich dni. Urugwajczyk jednak oświadczył, że najważniejszym czynnikiem, jaki przekonał go do United był właśnie Norweg. (ESPN)

Arsene Wenger uważa, że Mesut Özil nie zasłużył, aby zostać odsuniętym od drużyny Kanonierów. Co prawda uważa, że sporo winy leży również po jego stronie, lecz zdaniem Francuza, Niemiec ma jeszcze sporo do zaoferowania. (Goal)

Wesley Fofana, nowy nabytek Leicester nie jest do końca zadowolony ze swojego transferu do Anglii. Obrońca zaznacza, że nie chciałby wywołać jakiegoś konfliktu, lecz czuje się wypchnięty na siłę Saint-Etienne. (L’Equipe)

Moise Kean z przyjemnością opuścił Anglię na rzecz Francji. Środowisko piłkarza uważa, że zawodnik gasł z każdym dniem spędzonym w Evertonie. Żywi również ogromną nadzieję, że nie będzie musiał wracać na Wyspy, a po udanym czasie w Paryżu, wróci do Juventusu na stałe.

Kevin De Bruyne największym przeciwnikiem Messiego w City? Brzmi jak fantastyczny tytuł, który przyniósłby masę kliknięć. Jednak zdaniem Belga nie powinno być w tym momencie nawet takiego tematu w kontekście wzmocnień City. Rozgrywający uważa, że skąd drużyny jest na tyle mocny, że póki co nie potrzebne są żadne nowe nazwiska. (Manchester Evening)

Jaką największą różnicę odczuł Kai Havertz zamieniając Bundesligę na Premier League? Niemiec podkreśla, że w życiu nie zmęczył się na boisku tak bardzo, jak podczas pierwszych spotkań jakie przyszło mu zagrać na Wyspach. (Standard)

Tottenham wstrzymał latem rozmowy z Brentford na temat Olliego Watkinsa. Sam zawodnik bardzo chciał dołączyć do drużyny Kogutów, lecz zdaniem Daniela Levy’ego, negocjacje nie posuwają się na tyle szybko, aby brać je na poważnie. (FI)

 

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie