Chwilę po zwycięskim dla Arsenalu finale FA Cup, po Twitterze zaczęło krążyć ciekawe wideo. Został na nim uchwycony Emiliano Martinez, który w tunelu mówił do jednego z pracowników Kanonierów, że w kontekście swojej kariery nie dba o pieniądze. Właśnie dlatego miał ostatnio odrzucić ofertę nowej umowy.

Klub z The Emirates proponował mu ponoć znaczną podwyżkę. Nikt nie zagwarantował mu jednak miejsca w pierwszej jedenastce, a to liczy się dla Argentyńczyka najbardziej. Ma już dość przyglądania się meczom z ławki rezerwowych. Tym bardziej po tym, jak dobrze zaprezentował się w bramce pod nieobecność golkipera numer jeden. W Premier League po restarcie zaliczył on 8 pełnych spotkań – Arsenal przegrał tylko 2 z nich, a w 3 notował czyste konto. Na przestrzeni całego sezonu, „0 z tyłu” udało się utrzymać 9-krotnie, na 24 mecze z urodzonym w Mar del Plata golkiperem między słupkami.

Z 28-latkiem w składzie podopieczni Mikela Artety sięgnęli po FA Cup i Tarcze Wspólnoty. Emiliano Martinez ma więc pełne prawo wreszcie domagać się minut na murawie. Mimo jego dobrej formy, to Bernd Leno powracający po kontuzji ma jednak rozpocząć sobotnią rywalizację z Fulham. Skutkiem takiego traktowania ma być odejście bramkarza do beniaminka z zeszłego sezonu, czyli Aston Villi.

Warunki kontraktu ustalone

The Independent i Telegraph są co do tego zgodne. Warunki kontraktu zostały już ustalone, a były zawodnik między innymi Wolves ma zarabiać na Villa Park około 60 tysięcy funtów tygodniowo. Z klubem z Birmingham zwiąże się czteroletnią umową. Do ustalenia została więc już tylko kwota, za jaką opuści on The Emirates. Według wszystkich brytyjskich źródeł zakręci się ona w okolicach 20 milionów funtów.

Nie jest tajemnicą, że Mikel Arteta bardzo ceni sobie Argentyńczyka. Nie wszyscy mają jednak podejście Sergio Romero, który bardzo długo godził się na życie w cieniu Davida de Gei, a nikt nie będzie go w kadrze trzymał na siłę. Dodatkowo to kolejne pieniądze, które Arsenal będzie mógł przeznaczyć na wzmocnienia.

Nie tylko Emiliano Martinez odejdzie z Arsenalu

W wywiadzie dla Telegraph, Matt Macey, czyli trzeci bramkarz Kanonierów, również zapowiedział rozstanie się z klubem. Anglik trafił do Londynu w 2013 roku, ale do tej pory zaliczył tylko 2 występy w pierwszej drużynie. Były to spotkania z Crveną Zvezdą w Lidze Europy i z Norwich w Carabao Cup – oba 3 lata temu. 9 września skończył 26 lat i uważa, że to czas na szukanie regularnej gry.

Wobec takich roszad kadrowych, Kanonierzy spróbują ponoć sprowadzić Davida Rayę. Hiszpan gra obecnie dla Brentford, w którym zakończył sezon 2019/20 z 49 występami na koncie. Stracił w nich 42 gole i 16-krotnie zachował czyste konto. Klub z Championship miał jednak odrzucić pierwszą ofertę w wysokości 10 milionów funtów.

 

Jeżeli chcecie poczytać o Martinezie trochę więcej, zapraszamy do tego tekstu.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie