Manchester United wreszcie dołączył do żywych i sprowadził pierwszego zawodnika tego okienka. Mamy nadzieję, że to nie koniec głośnych transferów tego lata, a wierząc doniesieniom – nie będziemy się nudzić. Liga startuje co prawda już za 9 dni, ale ruchy na rynku będziemy obserwować jeszcze ponad miesiąc. 

Zaczniemy mocno. Według BT Sport Declan Rice postanowił już, że zostanie w West Hamie. Przy zakupach Chelsea, dokąd go wypychano, to zrozumiałe. Co jednak skłoniło go do dalszej gry pod wodzą Moyesa? Motywująca przemowa legendy WWE i wieloletniego fana Młotów – Triple H.

Wczoraj pół żartem cieszyliśmy się, że w Watfordzie bramki strzelał będzie duet napastników liczący sobie łącznie 68 lat. Telegraph informuje jednak, że Szerszenie mogą zgodzić się na wysłanie Troya Deeney’a na wypożyczenie. Anglik miałby wrócić w przyszłym sezonie, jeśli klub wróci do Premier League.

DC United interesuje się sprowadzeniem z Evertonu Gylfiego Sigurdssona. Przy ewentualnych transferach Allana i Jamesa Rodrigueza, które są ponoć na ostatniej prostej, miejsce Islandczyka w wyjściowej jedenastce jest mocno zagrożone. Ekipa z MLS próbuje kupić też Gonzalo Higuaina. (The Athletic)

Kanonierzy odrzucając ofertę Wilków dali jasno do zrozumienia, że Ainsley Matiland-Niles zostanie na Emirates. Mikel Arteta zapowiedział ponoć, że zarówno on, jak i Kieran Tierney będą ważną częścią jego składu. (90min)

Cokolwiek to oznacza, ESPN donosi, iż Manchester United został zaproszony do negocjacji w sprawie sprowadzenie Thiago Alcantary. Nie wiemy, co bardziej cieszyłoby kibiców Czerwonych Diabłów – sam transfer czy psikus sprawiony Liverpoolowi.

Ten sam portal podaje, jakoby Ronald Koeman stwierdził w Barcelonie, że zarząd ma zrobić wszystko, a