The Blues są zdecydowanie najaktywniejszym zespołem tego lata, a zawodników łączonych z zespołem było już bez liku. Chelsea i Ben Chilwell to jednak nie plotki, a konkretne działania. 23-latek to główny cel transferowy na pozycję lewego obrońcy. Cena za zawodnika jest jednak na tyle wysoka, że The Blues zdaniem The Guardian, liczą że o transfer poprosi sam zawodnik.

Nie da się ukryć, że defensywa zespołu prowadzonego przez Franka Lamparda potrzebuje zmian. Pozycja lewego obrońcy przyprawiała Lamparda o ból głowy przez cały sezon. 42-latek nie jest zadowolony ani z Marcosa Alonso, ani Emersona Palmieriego. Naturalizowany Włoch jest celem zainteresowania Interu Mediolan i Juventusu. Sam piłkarz, choć nie do końca przekonany do transferu, jest jednak bliżej odejścia niż doświadczony Hiszpan.

Lampard wie natomiast, że Ben Chilwell pasuje do Chelsea i jego koncepcji budowy składu. Menedżer bardzo ceni umiejętności zawodnika i widzi w nim poważne wzmocnienie zespołu, chociaż potencjalna kwota transferu może odstraszyć The Blues. Leicester uchodzi za klub, z którym negocjacje nie należą do łatwych. Przekonał się o tym Manchester United, płacąc 80 milionów funtów za Harry’ego Maguire’a latem ubiegłego roku.

W przypadku niepowodzenia w negocjacjach, alternatywami dla Chilwella są Nicolas Tagliafico z Ajaxu i Robin Goosens z Atalanty Bergamo.

Gorsza pozycja?

Chelsea ma nadzieję, że Leicester ze względu na brak uzyskania awansu do Champions League i mniejsze przychody spowodowane pandemią, zdecyduje się sprzedać Chilwella nieco taniej. Zwłaszcza, jeśli sam zawodnik poprosi o transfer. Brendan Rodgers podkreślał wcześniej, że chciałby w swoim zespole tylko zawodników, którzy naprawdę chcą w nim grać.

Lisy są gotowe sprzedać jednego kluczowego zawodnika tego lata i w zasadzie już wiadomo, że nie będzie to James Maddison. Zawodnik, którego tak brakowało klubowi pod koniec sezonu, podpisze z klubem 4-letni kontrakt, który zagwarantuje mu 110 tysięcy funtów tygodniowo. Tym samym o transferze do Manchesteru United można już zapomnieć.

Atak Chelsea został już odpowiednio wzmocniony Timo Wernerem i Hakimem Ziyechem, a finalizacja transferu Kaia Havertza jest coraz bliższa. Klub zamierza jednak sprzedać też kliku zawodników, aby zebrać fundusze na kolejne transfery. Najbliżej tego są Emerson, Michy Batshuayi oraz Tiemoue Bakayoko.

A pieniądze przydadzą się, aby naprawić niefunkcjonującą defensywę. Przypomnijmy, że The Blues stracili 54 bramki w zakończonym sezonie Premier League, pomimo zakończenia na czwartej pozycji w ligowej tabeli. Dlatego też klub nadal marzy o transferze Declana Rice’a. West Ham może zażądać za piłkarza jednak 65 milionów funtów.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie