Kolejna seria spotkań za nami! Jak zwykle nie zabrakło emocji, a nasi redaktorzy postanowili wyróżnić tych, którzy na to w ich opinii zasłużyli. Po zaciętym głosowaniu, tak przedstawia się jedenastka najlepszych zawodników minionej kolejki Premier League. 

BRAMKARZ

EMILIANO MARTINEZ

Podpora i jeden z kluczowych piłkarzy Arsenalu. Tak, moi drodzy, rezerwowy bramkarz Kanonierów staje się powoli najjaśniejszym punktem tego zespołu. Nie popełnia błędów, zachowuje czyste konta, broni dużą ilość strzałów. Pisząc ten opis w głowie mam jeden z ostatnich strzałów Liverpoolu, gdy ten wyciągnął się jak struna i strącił piłkę na rzut rożny. Jedno jest pewne – Arsenal nie musi się martwić o obsadę bramki. Zarówno Leno, jak i Martinez to klasa światowa.

OBROŃCY

ANGELO OGBONNA

Włoch w tym sezonie jest jedną najjaśniejszych postaci w ekipie Młotów i jednym z nielicznych, któremu nie można wiele zarzucić. W meczu z Watfordem po raz kolejny udowodnił, że warto na niego stawiać i to od niego Moyes powinien zaczynać układać defensywę West Hamu. Kluczowa dla losów wczorajszego spotkania była sytuacja w pierwszej połowie, gdy przy stanie 2-0 dla Młotów, Ogbonna zdołał odebrać piłkę Sarrowi, który niemalże wychodził sam na sam z Łukaszem Fabiańskim.

LUKE THOMAS

Mało kto słyszał o 19-letnim Luke’u Thomasie. Trochę z konieczności młody Anglik tak wcześnie zadebiutował w Premier League, gdyż Leicester trawią kontuzje bocznych obrońców. Debiut jednak był wyjątkowo udany, gdyż nieopierzony lewy obrońca zaliczył asystę, a jego Lisy pokonały Sheffield United 2-0 w arcyważnym spotkaniu, którego stawką było utrzymanie się w walce o miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów. Thomas w swojej dotychczasowej karierze występował tylko w Premier League 2, EFL Trophy i w wszelakich rozgrywkach młodzieżowych. Czyżby rodził nam się kolejny talent?

ROB HOLDING

Rob Holding to postać wyjątkowa. Młody Anglik właściwie zawsze staje na wysokości powierzanych mu zadań, ale jego problemem są kontuzje. Gdyby nie one, kto wie, w jakim miejscu byłby teraz. Jak kluczowy byłby dla Arsenalu. Po spotkaniu z Liverpoolem wiemy, jak dużo znaczy dla defensywy Kanonierów. Pewność siebie, decyzyjność, dobre ustawianie się. Oby było tego więcej.  Życzymy zdrowia!

CESAR AZPILICUETA

Hiszpan w bieżących rozgrywkach przyzwyczaił nas już do tego, że prezentuje stały, całkiem wysoki poziom. Nie inaczej było tym razem. W meczu przeciwko Norwich, Azpilicueta był bezbłędny i obok Oliviera Giroud, był najjaśniejszym punktem swojej drużyny. Swoją świetną dyspozycją 30-latek przybliżył the Blues do miejsca premiowanego grą w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, jednak walka będzie bardzo zacięta.

POMOCNICY

DAVID SILVA

Czarodziej, mag, po prostu David Silva. Z wielkim żalem musimy żegnać pomocnika Manchesteru City, gdyż po sezonie odchodzi z Premier League. Wciąż potrafi doskonale uderzyć piłką z rzutu wolnego, wciąż potrafi fenomenalnie podać, on cały czas to ma. Lata mijają, a David Silva jest jak wino. Nawet boiskowi rywale są pełni podziwu i szacunku dla tego piłkarza. Wspaniała kariera i zawodnik jedyny w swoim rodzaju.

TOMAS SOUCEK

16 milionów funtów, które Młoty będą musiały zapłacić Slavii Praga za tego zawodnika, wydają się być totalną promocją. Praski outlet. Soucek obok Michaila Antonio oraz Jarroda Bowena jest gościem, który robi największą różnicę w ekipie Młotów i to w dużej mierze dzięki niemu, podopieczni Moyesa już praktycznie nie muszą się martwić o pozostanie w Premier League. Wspaniała bramka na 2-0, świetna gra od pola karnego do pola karnego, harmonia w poczynaniach defensywnych i ofensywnych. Młoty będą miały jeszcze wiele pożytku z Czecha.

WILFRED NDIDI

Wilfred Ndidi był głównym architektem sukcesu Lisów w spotkaniu przeciwko Szablom z Sheffield. Jego doskonała gra w środku pola przedłużyła nadzieje Leciester na utrzymanie miejsca premiowanego grą w Lidze Mistrzów. Nigeryjczyk w czwartkowym meczu wyróżnił się dziesięcioma odbiorami piłki oraz kilkoma wygranymi pojedynkami główkowymi. Poza tym, był doskonałym łącznikiem pomiędzy działaniami defensywnymi i ofensywnymi. 23-latek ma przed sobą wspaniałą przyszłość.

NAPASTNICY

MARCUS RASHFORD

Marcus Rashford z meczu na mecz staje się coraz lepszy, a jego gwiazda błyszczy coraz jaśniej. W meczu przeciwko Crystal Palace 22-latek zdobył swoją 17-tą bramkę w sezonie oraz zanotował 9-tą asystę. Trzeba przyznać, że ten wynik robi wrażenie – zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę, że Anglik wystąpił w 29 meczach Premier League w bieżących rozgrywkach. Kwartet ofensywny Ole Gunnara Solskjaera sieje popłoch w szeregach defensywy przeciwników, co skutkuje tym, że w naszej jedenastce kolejki od kilku spotkań znajduje się miejsce dla zawodników Czerwonych Diabłów.

ALEXANDRE LACAZETTE

Patrząc na ostatnie spotkania napastnika z Francji na myśl nasuwa się pytanie… Alex, dlaczego tak późno? Laca sie obudził! To dobra informacja dla fanów Arsenalu na zakończenie tego sezonu. Przyjemnie patrzy się na tego walczaka, nie odpuszcza żadnej piłki, biega do pressingu, a jak strzela to zazwyczaj są to strzały nie do obrony. Na razie nie wiadomo czy dobra forma to zwiastun przedłużenia przygody pt. Arsenal, czy może reklama, by zmienić klub. Cokolwiek się wydarzy, życzymy mu jak najlepiej.

HARRY KANE

Gwiazda Tottenhamu w końcu zaczyna świecić! 2 gole w meczu z Newcastle i pewne zwycięstwo Spurs sprawiają, że drużyna Jose Mourinho cały czas jest w grze o Ligę Europy. Pod wodzami Portugalczyka, Kane’owi trochę trudniej zdobywać tak dużo goli, jak wcześniej. Dostaje mniej piłek, więcej pracuje w destrukcji. Jednak powoli zaczyna się przystosowywać do specyficznego stylu swojego trenera. Czekamy na więcej bramek, bo Anglik walczący o koronę króla strzelców to coś, co chcemy oglądać!

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie