Na linii Arsenal – Tottenham powstał nowy konflikt. Najpierw Kanonierzy zaczepili Tottenham na Facebooku. Następnie Jose Mourinho odpowiedział na tę szpilkę i wbił kolejną, a teraz do dyskusji włączył się Thierry Henry – klubowa legenda Arsenalu. Cała sytuacja zaostrza apetyt na niedzielne derby północnego Londynu! Będzie to zdecydowanie najciekawszy punkt kolejki.

Szpilka Mourinho

Jak to się zaczęło? Dokładną historię możecie przeczytać klikając tutaj. Streszczając genezę tej dyskusji, Arsenal skomentował niedawną porażkę Spurs z Sheffield United, wstawiając video na którym Kanonierzy pokonują The Blades w ćwierćfinale FA CUP. Przy filmiku widniał napis:

Niełatwo jest pokonać Sheffield United na Bramall Lane. Oto przypomnienie jak to się robi.

Jose Mourinho odniósł się do tego wpisu i skomentował w swoim stylu:

Gdyby byli najlepsi w lidze, albo walczyli o TOP 4, gdyby byli w naprawdę dobrym momencie to nie cieszyliby się z problemów innych.

Lubisz problemy innych tylko wtedy, gdy masz kłopoty. Nie mają wielu powodów do świętowania, więc muszą skorzystać z okazji. Są w bardzo podobnej sytuacji w tabeli do nas.

Nie lubię łączyć klubu z takimi wpisami na Facebooku lub tweetami, ponieważ prawdopodobnie osoba, która to zrobiła, zrobiła to sama. Nie sądzę, że to Mikel Arteta opublikował ten wpis. Prawdopodobnie był to facet, który pracuje w domu od trzech miesięcy.

Szczerze mówiąc bycie mistrzem północnego Londynu nic dla mnie nie znaczy. Musisz być większy i mieć więcej ambicji.

Tylko czekaliśmy, aż ktoś z kręgów Arsenalu odpowie na te słowa.

Aż w końcu… Thierry Henry

Przed niedzielnymi derbami Thierry Henry utrzymał swoje stanowisko, że nigdy nie analizuje i nie myśli o swoich rywalach. Nie robił tego jako piłkarz, a tym bardziej jako kibic. Wspomniał też, że to pierwsze dla portugalskiego trenera derby północnego Londynu:

Widziałem kilka dni temu, że Jose Mourinho wypowiedział się na temat Arsenalu. To było zabawne. Nie myślałem o tym dużo, bo nie obchodzi mnie Tottenham. Nigdy zresztą mnie nie obchodził i to się nie zmieni.

To pierwszy raz kiedy [Mou] będzie w takiej sytuacji. Na pewno będzie zabawnie posłuchać potem jego wypowiedzi.

Spotkania pomiędzy Tottenhamem i Arsenalem zawsze budzą dodatkowe emocje. Odwieczni rywale stoczą ze sobą 187. bój w historii. Jak dotychczas wyglądają statystyki? Arsenal zwyciężał 77 razy, Tottenham 58. 51  starć kończyło się podziałem punktów. Gotowi na niedzielny wieczór? Piłkarze wyjdą na boisko o 17:30.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie