English Premier League zdecydowało się na przekazanie Women’s Super League znacznej sumy, która pozwoliłaby na szybszy powrót kobiecej ligi na boisko. Jednak mają w tym swój interes.

Okrągła suma oscylująca na milion funtów, to olbrzymi zastrzyk dla ligi kobiet. Pieniądze miałyby pomóc władzom w przeprowadzeniu testów i przygotowaniu ligi do wznowienia. Żeńskie drużyny na najwyższym poziomie w Anglii pozostają niedofinansowane, dlatego pomoc dla nich jest niczym manna z nieba.

WSL zostało zakończone na półmetku sezonu. Władze ligi nie były pewne tego, jak potoczy się pandemia i kiedy będzie możliwy powrót na murawę. Dlatego decyzja o przerwaniu rozgrywek była nieunikniona. Pozwoliło to uniknąć ogromnych kosztów, jakie wiążą ze sobą wstrzymane rozgrywki. Wiele klubów poparło wniosek w obawie i finanse z braku dochodów, których WSL nie mogło pokryć.

Mistrzem sezonu decyzją „z góry” została drużyna Chelsea w oparciu za ich dotychczasową postawę w lidze, co pozwoliło definitywnie zakończyć sezon. Choć na Wyspach pojawił się pomysł, aby decyzję tę zawiesić i spróbować sportowo wyłonić zwycięzcę, to mogłoby to mieć zbyt duże konsekwencje.

Pomoc z Premier League

WSL nie może pokryć strat, jakie zostały wygenerowane przez pandemię. Podarowane pieniądze załatają dziurę w budżecie i rozwiążą wiele aktualnych problemów. Premier League widzi jednak w tym także swój interes. Od kilku lat bezskutecznie próbują wykupić z państwowych struktur żeńską ligę. Inwestycja postawiła ich w sytuacji, gdy dla dobra ligi i jej rozwoju rząd może przekonać się do sprzedaży.

Premier League chce zainwestować dużą sumę w żeńską ligę, aby dorównać niemieckiej, czy francuskiej. WSL w rękach państwowych jednak nie może na to liczyć. Od lat pozostają na łasce zysków, jakie generują kluby w oparciu o swoją ogólną markę, dlatego w Anglii panuje polityka mocarstw. Pogłębia to przepaść, jaka dzieli kluby z górnej części tabeli, a niższej, gdzie wszystko zależy od projektu klubu.

W ten sposób ligę możemy podzielić na dwie nieproporcjonalne części. Część mistrzowską, która w oparciu o markę klubu walczy o mistrzostwo i tę, która ma być łatwą zdobyczą punktową. Niekiedy przepaść ta jest na tyle widoczna, że można się zastanawiać, czy obie drużyny reprezentują najwyższą ligę w kraju.

Do kolejnych rozmów ma dojść jesienią na temat przejęcia ligi przez Premier League. Warto jednak podkreślić, że milion funtów przeznaczone zostaną na zapewnienie opieki medycznej i testów jak i pomoc drużyną najbardziej poszkodowanym podczas pandemii. Kluby będą mogły dzięki dotacji spłacić swoje zobowiązania finansowe wobec zawodniczek. Również plan redukcji drużyn w najwyższej klasie rozgrywkowej trafi do kosza. Miało to związek z widmem likwidacji kilku drużyn żeńskich na poziomie, które byłyby zbyt drogie w utrzymaniu.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie