Jeszcze nie tak dawno Odion Ighalo miał być pewny, że jego wypożyczenie nie zostanie przedłużone i nie zostanie na dłużej na Old Trafford, jednak kilka dni w futbolu, to szmat czasu.

Wobec panujących trudnych warunków na rynku transferowym Manchester United poważnie rozważa wykupienie z Chin, Odiona Ighalo. Czym Nigeryjczyk w tak krótkim czasie przekonał do siebie sztab szkoleniowy Czerwonych Diabłów?

Napastnik miał być podczas zimowego okienka transferowego, tylko opcją tymczasową. Miał wzmocnić rywalizacje w składzie i pozwolić Marcusowi Rashfordowi na nieco odpoczynku. Anglik był najczęściej wybieranym zawodnikiem przez Ole Gunnara Solskjaera, dlatego z uwagi na jego zdrowie, które powoli zaczęło szwankować, zdecydowano się wypożyczyć z Chin znanego z gry w Watfordzie – Odiona.

Trzeba przyznać, że jego historia naprawdę była z gatunku tych, którym nie da się nie kibicować. Ighalo jest zapalonym kibicem United, więc trafienie do niego na ostatnich etapach swojej kariery musiało być wyjątkowym przeżyciem. Jednak nikt nie spodziewał się, że Nigeryjczyk zaskarbi sobie zwolenników również na boisku. Dobra postawa głownie w Lidze Europy pozwoliło ma mu marzyć o nieco dłuższym pobycie na Old Trafford.

Piękny sen został wstrzymany przez pandemię, która opanowała całą Europę i wobec planów United nie było sensu korzystać dalej z jego usług. Czerwone Diabły miały na swojej liście już kilka nazwisk na pozycje napastnika, aby dodać drużynie jakości, wśród nich nie było nazwiska Nigeryjczyka.

Jeszcze nie tak dawno wszystko zmierzało do tego, że po wypożyczeniu Ighalo wróci do SH Shenhua i dokończy swoją karierę w Chinach. Jednak doskonale wiemy, że w nadchodzącym okienku będzie bardzo trudno namówić jakikolwiek zespół do sprzedaży swoich gwiazd za nie tak okazałą sumę, jaka mogła pojawić się na stole ze strony United sprzed pandemii. Doskonale wiemy, że to właśnie Czerwone Diabły mogą najbardziej odczuć brak dochodów i zacisnąć nieco pasa w nadchodzącym czasie.

To odwraca sytuację Ighalo o 180 stopni, dla MUTV szkoleniowiec drużyny przyznał, że rozmowy na temat pozostania napastnika są w toku i niewykluczone, że zakończą się podpisaniem długoterminowej umowy. Byłaby to niewątpliwie ogromna niespodzianka, lecz w pełni zrozumiana. Wydaje się, że byłby to bardzo rozsądny ruch ze strony zarządu United, aby dać sobie pole manewru, jeśli nie uda się ściągnąć żadnego lepszego zawodnika do Manchesteru.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie