Fani Newcastle mogą ekscytować się, myśląc o przyszłości. Coraz bliżej klubu znajdują się nowi właściciele z Arabii Saudyjskiej, co poniesie za sobą dalsze konsekwencje. Jedną z nich może być powrót do klubu Rafy Beniteza, który na dodatek ma zamiar wyraźnie wzmocnić skład zespołu.

John Stones i Ross Barkley noszący w przyszłym sezonie czarno-białe pasy? Niewykluczone. Propozycja przejęcia klubu warta 300 milionów funtów może zostać przyjęta już w tym tygodniu. To rzutuje oczywiście na posadę Steve’a Bruce’a, która będzie zagrożona, oraz potencjalne przyszłe wzmocnienia.

Jak informuje Telegraph, menedżer Srok miał otrzymać zapewnienie, że niezależnie od okoliczności pozostanie na stanowisku do końca sezonu, a niewykluczone, że nawet dłużej. Wciąż nie powstała lista potencjalnych nowych kandydatów do zastąpienia Bruce’a.

Wiadomo już jednak, że Rafa Benitez byłby gotów porzucić swoją pracę w Dalian Professional w Chinach na rzecz emocjonalnego powrotu do miasta z północnej Anglii, ku uciesze fanów.

Fani Srok darzyli Beniteza ogromnym szacunkiem przez 3 lata jego pobytu w klubie, zanim opuścił on zespół po wygaśnięciu kontraktu latem ubiegłego roku. Przeszkodą może okazać się wykupienie kontraktu Hiszpana z chińskiego klubu oraz zarobki, których menedżer może zażądać.

Z posadą nowego menedżera Srok łączono również Mauricio Pochettino, lecz nie jest jasne, czy Argentyńczyk dałby się skusić na ofertę Newcastle. I to mimo tego, że jak sam przyznawał, pragnie ponownie trenować w Premier League.

Benitez z pewnością chciałby otrzymać gwarancje odnośnie budżetu transferowego, który pozwoliłby mu stworzyć z Newcastle drużynę na miarę europejskich pucharów. Na liście życzeń 60-latka wysoko są dwaj byli piłkarze Evertonu – John Stones i Ross Barkley.

Źródło: Fanshare

Zainteresowanie Newcastle tym duetem może nawet nie być powiązane z obecnością na St. James’ Park Beniteza czy Pochettino. Niezależnie od tego, kto będzie trenerem Newcastle, chciałby on takich piłkarzy jak Stones i Barkley.

Stones ma dostać zgodę na transfer latem, a Benitez od lata jest fanem jego talentu. W 2016 roku rekomendował go nawet do Realu Madryt. Hiszpański klub nie zdecydował się jednak na zakup piłkarza, a sam trener szybko stracił pracę.

Stones wielokrotnie pokazywał, że ma spory potencjał, jednak urazy i nierówna dyspozycja doprowadziły do tego, że Manchester City jest gotów wysłuchać ofert za 25-latka, którego czeka również zadanie przekonania Pepa Guardioli, że może być ważną postacią defensywy po powrocie futbolu do gry.

Również Arsenal łączono z zawodnikiem, jednak Benitez byłby bardzo zdeterminowany, aby sięgnąć po piłkarza i wie, że jest w stanie wykrzesać maksymalny potencjał z zawodnika.

Ross Barkley dwa najlepsze występy w koszulce Chelsea w ostatnim czasie zaliczył w spotkaniach z Liverpoolem i Evertonem, czyli tuż przed wybuchem epidemii. Jednak ogromna konkurencja i powrót do treningów po kontuzji Rubena Loftusa-Cheeka powodują, że pozycja Barkleya może być zagrożona.

Zwłaszcza, że The Blues mogą sprzedać zawodnika, aby zyskać dodatkowe fundusze na wzmocnienie innych formacji. Benitez próbował ściągnąć piłkarza do Liverpoolu w 2008 roku, lecz piłkarz był przywiązany do rywala zza miedzy.

Barkley, kupiony przez Chelsea za 15 milionów funtów, nie wykorzystał pełni swojego potencjału, również w związku z kontuzjami. The Blues mogą być jednak pewni, że zarobią na zawodniku, którym oprócz Beniteza, interesuje się także West Ham.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie