Doświadczenie zyskane pod kierownictwem Pepa Guardioli sprawiło, że duża część środowiska piłkarskiego z niecierpliwością czekała na przejęcie sterów Arsenalu przez Mikela Artetę. Przesadne byłoby określenie, że Hiszpan z marszu nadał zespołowi kształt, jakiego oczekują kibice Kanonierów. Niemniej jednak dotychczas wykonana przez niego praca jest fundamentem, który z większym entuzjazmem pozwala patrzeć w przyszłość. Ostatnim potwierdzeniem tej hipotezy są słowa Shkodrana Mustafiego. 

Nawet bez doświadczenia w postaci występów na boiskach Premier League łatwo jest się domyślić, że współpraca na linii trener – zawodnicy to klucz do sukcesu. Najdoskonalszą formą jej wyrazu jest  zrozumienie. Konsekwencją przejrzystej relacji jest wypracowanie schematu pożądanych zachowań, jakże potrzebnych do osiągania dobrych wyników. Jak wynika z relacji Mustafiego, Areta sztukę przekazywania odpowiednich, a zarazem wartościowych wskazówek opanował do absolutnej perfekcji.

W pewnym stopniu przypomina profesora. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak powinni być ustawieni zawodnicy, kiedy są w posiadaniu piłki, a także wtedy, gdy ją tracą. To wyjątkowa umiejętność – twierdzi obrońca The Gunners.

Co oczywiste, celem działań hiszpańskiego szkoleniowca jest rozwój zarówno całej ekipy, jak i poszczególnych jednostek. Mustafi nie stanowi wyjątku. Podstawowym przejawem urozmaicania repertuaru byłego zawodnika Valencii oraz Evertonu ma być bardziej wszechstronne usposobienie do samej gry. Co dokładnie należy przez to rozumieć?

Kiedy podaję futbolówkę, zazwyczaj jestem skupiony, gdzie powinienem być w momencie, w którym stracimy piłkę. (Mikel – przyp. red.) chce jednak, żebym włączał się również w akcje ofensywne. Wobec tego cały czas musimy kreować alternatywne rozwiązania dla zawodnika, który ma piłkę.

Konieczność adaptacji do nowych warunków skłoniła wychowanka 1.FV Bebra do szczególnego rodzaju przemyśleń. Mistrz świata z 2014 roku nie ukrywa, jak duże wrażenie wywarł na nim repertuar, jakim dysponuje Mikel Arteta.

Kiedy masz 28 lat na karku, za sobą grę w kilku różnych krajach, pod batutą różnych trenerów, wydaje ci  się, że wiesz wszystko. Po przyjściu Mikela do klubu zacząłem dostrzegać rzeczy, o których nie miałem wcześniej zielonego pojęcia – przyznaje były gracz włoskiej Sampdorii.

Uwadze Mustafiego nie umknęły również trudności, z jakimi musi zmagać się trener, zwłaszcza po przyjściu do nowego klubu. W końcu preferowana filozofia nie zawsze trafia na podatny grunt. Jednak Mikel Arteta w nowym środowisku poczuł się jak ryba w wodzie. Predyspozycja do zjednywania sobie przez niego ludzi, na czele z piłkarzami, to cecha, która stawia cały Arsenal w korzystnym położeniu.

Czasami nie sposób zrozumieć, jak ciężka jest praca trenera. Zdarza się, że spośród 25 zawodników być może 20 zgadza się ze szkoleniowcem. Pozostali natomiast nadal uważają, że zespół powinien grać zupełnie inaczej.

Odkąd Mikel jest z nami wszyscy znajdują się na jednym pokładzie. Osiągnięcie takiego stanu rzeczy naprawdę nie jest łatwe – dodaje Niemiec.

Z relacji Mustafiego wynika, że duch zespołu, będący stemplem na jedności kolektywu, był widoczny już w marcu. Wówczas test na obecność koronawirusa w organizmie Artety dał wynik pozytywny. Mogąc jedynie domniemywać, w jak ciężkiej sytuacji znalazł się menadżer Arsenalu, jego podopieczni – z pomocą wszelkiej maści technologii cyfrowych – okazywali mu swoje wsparcie.

Nikt z nas nie chce, żeby jego stan zdrowia był ciężki. Po tym, jak dowiedzieliśmy się jego zakażeniu, kontaktowaliśmy się za sobą za pośrednictwem aplikacji Zoom – zdradził triumfator Pucharu Konfederacji.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie