Dzień dobry, dzień dobry, przyszedł czas na kolejny produktywny dzień w czterech ścianach. Pogoda trochę się zepsuła, więc nie ciągnie już nas tak na spacer, coraz bardziej tęskno nam za to za piłką. Na szczęście w brytyjskiej prasie nigdy nie brakuje doniesień transferowych, tych bardziej i mniej prawdopodobnych.

Zaczniemy od świeżego tematu, czyli wybryków Jacka Grealisha. Młody Anglik najpierw namawiał wszystkich, aby wychodzili z domu tylko po najważniejsze rzeczy, a później sam wybrał się do znajomego, obijając przy okazji kilka aut swoim Range Roverem. Według Star, kolejne kłopoty pomocnika Aston Villi to znak dla Manchesteru United, aby skierować swoje oczy na Jamesa Maddisona.

Express przewiduje, że Dani Ceballos też zmieni latem otoczenie. W Arsenalu przebywa on na zasadzie wypożyczenia, lecz nie ma zamiaru przedłużać swojej przygody na The Emirates. Nawet jeżeli nie uda mu się wywalczyć miejsca w składzie Realu Madryt, wolałby wrócić do Realu Betis i kontynuować karierę w Hiszpanii.

Nie będziemy musieli sobie za to przypominać, jak wygląda Willian – mimo że jego kontrakt z Chelsea wygasa już latem, Brazylijczyk chciałby pozostać w Premier League. W roli kandydatów do sprowadzenia 31-latka, ESPN wymienia derbowych rywali The Blues, Arsenal i Tottenham.

Wygląda na to, że Paul Pogba spędzi kolejny sezon w Manchesterze United. Koronawirus spustoszy konta oszczędnościowe wielu klubów, ale Czerwone Diabły nie mają zamiaru zmieniać oczekiwań co do ceny za swojego pomocnika. Bardzo możliwe, że żaden klub-gigant nie będzie chciał po tym wszystkim zapłacić 100 milionów funtów za piłkarza, który kilka ostatnich miesięcy spędził na leczeniu kontuzji. A tyle wymagać będą włodarze United (Independent).

Ceny za swojego zawodnika nie obniży też Borussia Dortmund. Rozchwytywany Sancho ma kosztować ponad 100 milionów funtów, a jego usługami nadal interesują się takie marki jak Liverpool, Chelsea, czy właśnie United (Times).

Choć mniej wiarygodne źródło, bo Sky Sports, informuje nas że zarząd Czerwonych Diabłów już szykuje 135 milionów funtów na klauzulę pomocnika Atletico – Saula.

A skoro już przy Bundeslidze jesteśmy – wypożyczony przez Bayern Monachium Philippe Coutinho, prędzej wróci do Anglii jako zawodnik United, niż Liverpoolu. Zdobywcy Ligi Mistrzów z zeszłego roku traktują Brazylijczyka jako historię (Express/Mirror).

Historią na Anfield już za chwilę może okazać się także Dejan Lovren. 30-letniemu już obrońcy, nadal zdarzają się juniorskie błędy i wygląda na to, że będzie on musiał zrobić miejsce młodszym. Jak przeczytamy na Teamtalk, gotowe do skorzystania z jego usług kluby to West Ham, Arsenal i Tottenham.

Sean Dyche okazał się być zwolennikiem dokończenia sezonu. Menedżer Burnley chciałby, aby mecze zostały rozegrane przy pustych trybunach, „w stylu Mistrzostw Świata” (Telegraph).

Telegraph wspomina na swojej stronie również o Alexisie. W Interze są zadowoleni z jego pobytu w klubie, lecz kontuzja Chilijczyka z początku sezonu może wykluczyć przedłużenie jego umowy we Włoszech. Może wróci do Anglii i jeszcze udowodni swoją wartość, tak jak przewidywał Ole Gunnar Solskjaer?

Dużo lepiej w ekipie Nerazzurri radzi sobie Ashley Young, który zapowiedział już nawet, że ma zamiar zostać i wygrywać z Interem trofea.

Victor Osimhen – to nazwisko znajduje się pewnie w notesie każdego skauta na Wyspach. 20 lat, 17 goli w tym sezonie, kupiony do Lile z ligi belgijskiej za jedyne 10 milionów funtów. Choć nie znamy szczegółów, oferty za Nigeryjczyka złożyły już dwa kluby Premier League i jeden z La Liga (Sky).

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie