Według francuskiego dziennika L’Equipe, działacze FIFA zastanawiają się nad wydłużeniem letniego okna transferowego do końca… grudnia. Ponadto zaczęto także zachodzić w głowę, jak powinno wyglądać przedłużanie umów piłkarzy i ich rozwiązywanie.

Blisko trzy tygodnie bez piłki to katorga dla wszystkich tych, którzy lubią, wielbią, kochają futbol. Niestety będzie ich więcej, bowiem nastały takie czasy, że nie liczy się nic innego, niż ratowanie ludzkiego życia. Na dzień dzisiejszy wciąż nie wiadomo, kiedy do gry wrócą piłkarze w najsilniejszych ligach w Europie, nie wiadomo kiedy wznowimy rozgrywki w Afryce, Australii, czy Azji. Piłkarski świat zmienił swój bieg o 180 stopni, dzięki czemu rodzi się bardzo wiele niewiadomych. Jedną z nich jest między jest między innymi zrywanie przedłużanie umów i wypożyczeń piłkarzy.

Najnowsze doniesienia sugerują, iż FIFA rozważa przedłużenie letniego okna transferowego do końca bieżącego roku. Zwykle letnie okno transferowe w Anglii trwało od początku lipca do końca sierpnia. Wyjątkiem był poprzedni sezon, kiedy angielskie zespoły swoje zakupy zakończyły tuż przed startem ligi.

Pandemia, która zaatakowała w zasadzie cały świat sprawia, że kluby w Europie prawdopodobnie będą mieć okazję, aby o budowaniu składów na przyszłe miesiące, czy lata pomyśleć trochę później. Teraz dla praktycznie wszystkich działaczy klubów z europejskiego topu (i nie tylko) liczy się przede wszystkim uregulowanie wypłat, cięcie tygodniówek i finansowe wspieranie szpitali w walce z koronawirusem.

Jeśli ważność umowy upływa w pierwotnym terminie zakończenia sezonu, wówczas powinna ona być przedłużona do nowego terminu jego zakończenia – zapis z dokumentu FIFA.

Według Reuters poprawki w zapisach mają sprawić, że kontrakty zawodników, które wygasają wraz z końcem czerwca zostaną przedłużone do momentu zakończenia rozgrywek ligowych w kampanii 2019/20, czy 2020/21.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie