Takiego zamieszania związanego z Premier League za naszego życia jeszcze nie było. Co jakiś czas dochodzą do nas informacje o nowych zarażeniach w środowisku czy newsach o losach następnych kolejek. Prawdziwy hit przyszykowali jednak w naszej ulubionej grze – Fantasy Premier League.

Poczwórna kolejka? To może być mało! Jest możliwe, że GW38 będzie składową minimum czterech spotkań. Jak to dokładnie będzie wyglądać?

Zacznijmy może od początku. GW30 i GW31 w ramach FPL odbędą się zgodnie z planem. Co to oznacza? Że kolejki te w grze „zostaną odbyte”, czyli uzyskamy w nich po 0 punktów. Chyba, że zdobędziemy się na jakieś szaleńcze ruchy transferowe – wtedy rundę możemy skończyć z -4 czy -8. Rzecz jasna spotkania są jednak przełożone i rozegramy je w innym terminie.

Czyli kiedy? Tego nie wie nikt. Na ten moment odwołano dwie kolejki, lecz spekulować możemy, że na tym się nie zakończy. Sezonu też na 99% nie zdążymy dograć do 17 maja. Wtedy pozostała reszta spotkań zostanie rozegrana po tym terminie, wszystkie mecze zaliczając do GW38. Mogą paść wtedy rekordy punktowe. Chyba, że włodarze gry zmienią jej aktualne zasady, czego nie można wykluczyć.

Co z ligami H2H? Będą same remisy. Chyba, że ktoś zdobędzie się na minusowe punty.

Co z Pucharem? Wirtualny rzut monetą. Oczywiście z zachowaną zasadą jak wyżej.

Co z transferami i chipami już dokonanymi? Nie zostaną one zwrócone, wszystko odbywa się tutaj „normalnie”. Jeśli użyliście w tym momencie dzikiej karty lub Free Hita, to niestety nie możecie już tego anulować.

To tyle z czystej teorii. Jutro wraz z Kubą Schulzem przedstawimy wam jak to będzie wyglądać w praktyce. Prawdopodobnie będzie to podcast, lecz nie wykluczamy formy video.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie