Emocje po wczorajszym spotkaniu Ajaxu z Chelsea jeszcze nie opadły, a już dzisiaj możemy otrzymać przystawkę przed wieczorną Ligą Mistrzów, w postaci meczu Ligi Europy. Co czeka angielskie zespoły w tym tygodniu zmagań?

Arsenal

Arsenal mierzy się z Guimaraes już w środę o 16:50! Skąd tak dziwna pora? Otóż w tej serii spotkań swój mecz z Besiktasem rozgrywa również Braga, lokalny rywal przeciwników Kanonierów. Przepisy UEFA zabraniają gry ekip z tego samego regionu w jednym dniu, a z powodów transmisyjnych spotkanie musi odbyć się przed starciami Ligi Mistrzów. Drużyna prowadzona przez Emery’ego pokonała już raz Portugalczyków 3-2, po dwóch bramkach Pepe z rzutów wolnych w końcówce, ale trudno o Londyńczykach powiedzieć, że całe spotkanie było pokazem wielkich umiejętności. Arsenal zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, a wygrana z drużyną, która ma zerowy dorobek punktowy, pozwoli im odetchnąć i myśleć o fazie pucharowej. Nie przyjdzie im to najpewniej łatwo, gdyż ostatni mecz pokazał, że Ivo Vieira ze swoimi podopiecznymi, tanio skóry nie sprzedadzą, szczególnie że grają u siebie, a w składzie gości zabraknie m.in. Aubameyanga.

Manchester United

Powiedzieć, że Manchester United zagrał poprzednio bezbarwny mecz z Partizanem to jak nie powiedzieć nic. Powiedzieć, że w trzech meczach drużyna Solskjaera nie straciła bramki to powiedzieć za dużo, bo równocześnie zdobyli jedynie dwie. Czerwone Diabły prowadzą w tabeli, jednak na plecach muszą czuć silny oddech AZ Alkmaar i wspomnianego wcześniej serbskiego zespołu. Wygrana na pewno pozwoliłaby angielskiej ekipie umocnić się na czele grupy L i spać spokojniej, ponieważ przy swojej wygranej oraz komplecie punktów zdobytych przez Holendrów z Astaną, 10. drużyna Premier League miałaby pewny awans. Dla Partizanu jest to mecz o życie, który po sensacyjnym wyniku mógłby sporo namieszać, a jednocześnie dawać nadzieję ekipie z Belgradu na wyjście z grupy. Początek już w czwartek o 21:00

Wolverhampton

Wilki zdołały odwrócić los spotkania w wyjazdowym starciu ze Slovanem Bratysława. Podopieczni Espirito Santo szybko zapomnieli o tragicznej pierwszej połowie, a Saiss na spółkę z Jimenezem ustalili wynik meczu na 2-1. Sytuacja grupy K jest niezwykle interesująca. Pierwsze miejsce zajmuje Braga z 7. punktami na koncie. Portugalczycy najprawdopodobniej pokonają Besiktas w najbliższym meczu (szczególnie że na wyjeździe podołali Turkom 1-2), dlatego rewanżowe starcie Wolverhampton ze Słowakami będzie decydujące w kwestii awansu. Murowanym faworytem są gospodarze, jednak należy pamiętać, że walka będzie bardzo zacięta i możemy być świadkami sensacji. Mecz rozpocznie się o 21:00.

To tyle, jeśli chodzi o najbliższą kolejkę Ligi Europy i zmagania brytyjskich ekip. Komu kibicujecie najbardziej i jakie wyniki obstawiacie? Ze swojej strony życzymy miłego wieczoru, pełnego piłkarskich emocji!

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie