Pod koniec letniego okienka transferowego, Eddie Nketiah został wypożyczony do drugoligowego Leeds United. W sześciu występach dla Pawi zdobył cztery bramki, a pochwał nie szczędzi trener Marcelo Bielsa.

W ostatnim meczu ligowym przeciwko Barnsley, Nketiah wszedł na boisko w 70 minucie zastępując Patricka Bamforda. Leeds remisowało wówczas 0:0. Piłkarz Arsenalu zdobył jednak gola, a następnie został sfaulowany w polu karnym. Jedenastkę wykorzystał Mateusz Klich, a Leeds ostatecznie wygrało 2:0.

We wcześniejszej fazie meczu, goście mogli zdobyć kilka bramek, jednak Patrick Bamford zmarnował trzy okazje. Różnice między Nketiahem, a 26-letnim wychowankiem Nottingham Forest zauważył Marcelo Bielsa.

Eddie ma inną charakterystykę niż Patrick i w takich starciach jest dobrą opcją. Niektórzy gracze bardziej angażują się w grę jeszcze przed końcową fazą. Nketiah jest bardziej zainteresowany wykończeniem, ale dysponuje umiejętnościami, które pozwalają na wykreowanie okazji dla niego. Jest napastnikiem, który potrafi strzelać. Dla mnie jest piłkarzem kompletnym.

Jednocześnie Bielsa stwierdził, że nie ma żadnych pretensji do Bamforda, który okazywał niezadowolenie w związku z byciem zmienionym. Argentyńczyk podkreślił, że Patrick jest bardzo dobrym napastnikiem i w tym meczu zasługiwał na gola, więc rozumie jego złość.

Zwycięstwo nad Barnsley było szóstą kolejną wyjazdową wygraną Leeds United. Taka sztuka udała im się ostatnio w 1963 roku. Trzy punkty pozwoliły również na powrót na pierwsze miejsce w tabeli Championship, gdzie wyprzedzają wicelidera Swansea różnicą bramek.