Los bywa przewrotny, a zbiegi okoliczności potrafią płatać niesamowite figle. Mógł o tym przekonać się ostatnio były menedżer Watfordu, Javi Gracia, który o swoim zwolnieniu dowiedział się w niecodziennych okolicznościach.

O całej sytuacji opowiedział mediom Unai Emery, który spotkał się z Javim Gracią w ich rodzinnym mieście. Obaj panowie udali się tam na wypoczynek spowodowany przerwą reprezentacyjną. Hiszpańscy szkoleniowcy dobrze się ze sobą znają i przyjaźnią od wielu lat. Podczas przechadzki po Fuenterrabíi, szkoleniowiec Arsenalu natknął się na swojego znajomego. W najbliższym spotkaniu ligowym Kanonierzy mieli zmierzyć się z Szerszeniami, więc był to idealny pretekst do dłuższej rozmowy. Jak się później okazało, miała ona dość niecodzienny przebieg.

To niesamowite. Spotkałem Javiego Gracię w moim rodzinnym mieście. Rozmowa zaczęła się od naszego najbliższego spotkania w Premier League, a zakończyliśmy ją wiedząc, że został zwolniony. Nieprawdopodobna historia, prawda?

Unai Emery musiał w związku z tym przemyśleć nową taktykę na niedzielne spotkanie. Hiszpanowi na pewno pomagał fakt, że dobrze znał metody szkoleniowe swojego przyjaciela. Menedżer Arsenalu odniósł się również do zwolnienia szkoleniowca Watfordu, nie szczędząc pochwał swojemu koledze po fachu.

Javi Gracia to fantastyczny trener, co udowodnił w poprzednim sezonie wraz ze swoją drużyną. Trzeba uszanować decyzję klubu, ale Javi na pewno będzie kontynuował swoją karierę, ponieważ ma ogromny talent.

Teraz Emery będzie musiał zmierzyć się z nowym człowiekiem, który stanął za sterami Szerszeni. Menedżer Arsenalu miał już okazję zmierzyć się z Quique Sanchezem Floresem w ramach rozgrywek Ligi Europy w 2010 roku. Nowy menedżer Watfordu prowadził wtedy Atletico Madryt, które po dwóch remisach 2:2 oraz 0:0 wyeliminowało Valencię w ćwierćfinale Ligi Europy.

Pamiętam to. Wszyscy menedżerowie oraz piłkarze pamiętają takie spotkania. W ostatniej minucie drugiego z meczów nie dostaliśmy od sędziego rzutu karnego, który w mojej ocenie nam się należał. Takie sytuacje pomagają nam w zdobywaniu odpowiedniego doświadczenia.

Dzisiaj Unai Emery stanie przed szansą zrewanżowania się swojemu rodakowi. Quique Sanchez Flores stoi przed bardzo trudnym zadaniem, ponieważ jego drużyna jest czerwoną latarnią ligi i czeka go bardzo dużo pracy. Czy zmiana trenera pomoże ekipie Watfordu?