W końcowych dniach okienka transferowego mogło mieć miejsce odejście Dejana Lovrena z Liverpoolu. Usługami Chorwata zainteresowana była AS Roma i AC Milan, ale ostatecznie do przenosin nie doszło.

Jak informuje Sky Sports, 30-latek chciał odejść, po tym jak zostało mu zakomunikowane, że przed nim w hierarchii znajduje się i Virgil Van Dijk, i Joe Gomez i Joel Matip. Mimo tego sztab szkoleniowy Liverpoolu zablokował transfer obrońcy do Serie A, co nieco zdenerwowało głównego zainteresowanego.

Czuję ulgę w związku z zamknięciem okienka. Miałem już dość czytania i słuchania o sobie samym. Wszyscy pisali: „Dejan jest tutaj, Dejan jest tutaj”, a nic nie wiedzieli. To mnie irytowało. Ale tak – zastanawiałem się nad przeprowadzką. Chciałem odejść, ale powiedziano mi, że mnie potrzebują i musiałem to zaakceptować.

Nie jestem typem piłkarza, który lubi siedzieć na ławce i zarabiać pieniądze. Niektórzy doradzali mi, żebym się zamknął, siedział i zgarniał kasę. Ale to nie dla mnie. Jednocześnie nie mogę powiedzieć, że jest mi tutaj źle. Przez wszystkie lata czułem się ważną i potrzebną częścią w Liverpoolu.

Dejan Lovren w barwach The Reds biega już pięć lat, po tym jak w 2014 roku został kupiony z Southampton. Od tamtej pory rozegrał 170 meczów jako piłkarz Liverpoolu, strzelając siedem bramek i docierając do trzech europejskich finałów.