Klub z hrabstwa Greater Manchester już od pewnego czasu boryka się z problemami finansowymi, które nie pozwalają mu normalnie funkcjonować. Bury nie zostało dopuszczone do rozegrania jakiegokolwiek oficjalnego spotkania w bieżącym sezonie. Zawieszone zostały ligowe mecze przeciwko Accrington Stanley, MK Dons, pucharowe przeciwko Sheffield Wednesday, a wtorkową decyzją zarządu ligi, również sobotnie spotkanie przeciwko Gillingham zostało ‘odroczone’.

Problemy klubu z League One zaczęły się nawarstwiać na początku bieżącego roku, kiedy w kwietniu wyszło na jaw, że pracownicy oraz piłkarze nie otrzymali wynagrodzeń za swoją pracę w marcu. Pieniądze ostatecznie zostały przelane na konta pokrzywdzonych, jednakże czujne oko EFL zaczęło bacznie monitorować sytuację finansową klubu z Gigg Lane. Okazało się, że na koniec poprzedniego sezonu właściciel Bury zalegał windykacji (HM Revenue and Customs – HMRC) 277 tysięcy funtów.

W związku z niestabilną sytuacją i zaległościami finansowymi, klub został ukarany odjęciem 12 punktów przed bieżącym sezonem, więc misja utrzymania Bury na powierzchni może okazać się bardzo skomplikowana, nawet jeżeli sytuacja materialna ulegnie poprawie. Ponadto, zarząd klubu wciąż jest zobowiązany do przedstawienia planu na spłatę zadłużenia wobec swoich wierzycieli.

22-ego sierpnia przypada termin ostateczny dla Bury na przedstawienie pomysłu na wyjście z dołka finansowego i spłatę wierzycieli klubu. Jeżeli zarząd klubu do tego czasu nie będzie w stanie pozyskać sponsora i środków finansowych lub Bury nie zostanie zakupione przez bogatego właściciela, to zostanie wykluczone z ligi.

EFL, pomimo pełnej współpracy z Bury, która ma na celu rozwiązanie problemów zasłużonego klubu, jasno określiło, że nie mogą przekładać terminu wyjaśnienia sytuacji w nieskończoność. Pozostaje trzymać kciuki za Bury i kibiców tej drużyny, że problemy 134-letniego klubu spotkają się z pozytywnym zakończeniem.