Jest szablon, to znaczy zawodnicy wybierani przez większość menedżerów. Są też niszowe wybory, czyli gracze, którymi robi się różnice. Po części to oni decydują o naszych sukcesach i porażkach.

Zawodnicy poniżej 5% posiadania.

10. Frederic Guilbert (4.5)

Wygląda na to, że to on a nie El Mohamady wyjdzie w pierwszym składzie Aston Villi. W presezonie przebywał na boisku średnio po 60 minut i zanotował do tego aż 3 asysty. Nowy nabytek ekipy z Birmingham najprawdopodobniej zajmie więc pole position na prawej stronie defensywy.

Tym samym – dzięki świetnemu kalendarzowi – moim zdaniem staje się najlepszą opcją za 4.5. W szranki z Francuzem może stanąć ewentualnie Garry Cahill.

9. John Mcginn (5.5)

Pozycja za poleceniem naszego eksperta od Championship, choć nie jestem pewny co do jego wyborów. Wcześniejszymi graczami rekomendowanymi przez Krzyśka byli Andre Gray 3 lata temu i Anthony Knockaert 2 sezony temu. Dla mniej zainteresowanych tematem – nic dobrego z tego nie wyszło. Czyżby do trzech razy sztuka?

W minionym sezonie Szkot zdobył 9 goli i zanotował 12 asyst. W okresie przygotowawczym zgarnął 3 bramki. Nie jest źle.

Dla osób niekoniecznie chcącym podążać śladami Krzysia, a podoba im się kalendarz Aston Villi, polecam Jacka Grealisha (6.0).

8. Dean Henderson / Mark Travers (4.5)

Duet młodych bramkarzy, który cieszy się niskim posiadaniem, a może sporo namieszać w nadchodzącym sezonie. Obydwaj mają swoje atuty. Klasa Hendersona jest bardziej uznana i jesteśmy w stu procentach pewni, że będzie grał w pierwszym. Travers natomiast może cieszyć się świetnym kalendarzem. Umiejętności też ma niemałe. Udowodnił to broniąc w poprzednim sezonie z Tottenhamem, gdzie praktycznie w pojedynkę utrzymał czyste konto, notując masę interwencji. Imo wraz z Heatonem ta trójka to najlepsze wybory wśród bramkarzy za 4.5.

7. Chris Wood (6.5)

Zdecydowany król presezonu. 9 bramek i asysta to wynik, do którego nikt nawet się nie zbliżył. Druga połowa minionej kampanii również była świetna. Ostatecznie rozgrywki skończył z 10 bramkami i 3 asystami, jednak wszystko to zdobył od 20. kolejki.

Dodatkowo mamy czas na obserwację. Dobry terminarz Burnley zaczyna się dopiero od 5. rundy, więc Nowozelandczyk ma 5 meczów, by nas ostatecznie przekonać.

6. Erik Lamela (6.0)

No jakoś kusi mnie ten niesforny Argentyńczyk. Spurs sezon zaczynają bez Allego i Sona, więc ma on pewne miejsce w składzie. Reszta zależy od jego dyspozycji w tych meczach. Doszło mu dwóch poważnych konkurentów do składu, więc będzie odczuwał presję. W okresie przygotowawczym spisywał się naprawdę fajnie. Zdobył 2 bramki i dorzucił asystę. Intuicja podpowiada mi, że to w końcu może być jego sezon.

5. Che Adams (6.0)

Mam wrażenie, że pisze o nim w każdym artykule. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nim więcej, cofnijcie się do któregoś z ostatnich tekstów. Nie ma co się powtarzać.

4. Kurt Zouma (5.0)

Transfer Luiza do Arsenalu ostatecznie przesądził, że w Chelsea będziemy mieli grającego obrońcę za 5.0. Nie wiemy, kto będzie dalej występował w podstawie po powrocie Rudigera, jednak przez kilka pierwszych kolejek duet stoperów będą tworzyć Zouma i Christensen. Francuz powoli rozkręcał się w sparingach. Zaczynał od fatalnych błędów, a skończył na udanym starciu z Borussią Moenchengladbach. Myślę, iż z biegiem czasu wróci do najwyższej dyspozycji i będziemy mieli prawdziwy bargain.

3. Jan Vertonghen (5.5)

Tottenham niespodziewanie wyszedł obronną ręką z zakończonego już okienka transferowego. Ba, można powiedzieć, że wraz z Arsenalem i City okazali się oni zwycięzcami tego okresu. Nie zmienia to jednak nic w pozycji Jana Vertonghena. Belg ma niepodważalny pierwszy skład w Tottenhamie i nigdy nie jest rotowany. Tak zwany pewniak. Tym bardziej przy świetnym kalendarzu Tottenhamu.

2. Anthony Martial (7.5)

To może być największy wygrany odejścia Lukaku. Teraz już nic nie jest w stanie odebrać mu regularnej gry. W przypadku Martiala nadal możemy mówić o niespełnionych w nich nadziejach. Coś podpowiada mi jednak, że czas najwyższy, by je wypełnić.

W minionym sezonie władował 10 goli i zanotował 4 asysty. Kanadyjka co 115 minut. W presezonie strzelił 2 gole i miał asystę. Dodatkowo wykonywał karnego, ale Pogby nie było na boisku, więc nie wyłania nam to jednoznacznego wykonawcy jedenastek w United.

1, John Stones (5.5)

Odszedł Kompany, Otamendi nie ma silnej pozycji u Guardioli, więc wszystko wskazuje na to, że to mamy defensora City za 5.5 z pewnym składem. W każdym z ostatnich czterech gier przedsezonowych Obywateli, Stones wychodził w pierwszym składzie, co mocno sugeruje nam jego grę w podstawie.

W City mamy też inne ciekawe opcje za 5.5. Na początku sezonu będzie grał Zinchenko, lecz później zapewne będzie rotowany z Mendym, a może i nawet z Angelino. Prawdziwą okazję zaserwowali nam za twórcy FPL minionej nocy. Joao Cancelo za 5.5 to absolutny bargain. Trzeba tylko poczekać na rozwój wydarzeń, bo Walker na pewno tanio skóry nie sprzeda 😉