Jak informuje Daily Mail, Arsenal jest absolutnie zdeterminowany by pozyskać Iworyjczyka. Kanonierzy są gotowi zaoferować w zamian aż trzech piłkarzy i 40 milionów funtów.

Crystal Palace wycenia swojego piłkarza na około 80 milionów funtów, co znacznie przewyższa możliwości finansowe stołecznego klubu. Z tego właśnie względu drużyna z The Emirates Stadium może wysłać na Selhurst Park aż trzech piłkarzy. Chodzi o Carla Jenkinsona, Caluma Chambersa oraz Mohameda Elneniego. Jeśli wierzyć portalowi Transfermarkt, to łącznie są oni wyceniani na 20 milionów funtów.

20 i 40 nadal nie daje oczekiwanej przez Orły kwoty, ale sposobność znacznego poszerzenia kadry może przekonać włodarzy Crystal Palace. Tym bardziej, że są to zawodnicy ograni na poziomie Premier League.

Egipcjanin w minionym sezonie zaliczył 17 meczów dla Kanonierów, w których to zaliczył jedną asystę. Chambers spędził rok na wypożyczeniu w Fulham, gdzie był jednym z podstawowych zawodników, co przełożyło się na 33 spotkania we wszystkich rozgrywkach. Jenkinson zaś nie zagrał ostatnio ani minuty, ale we wcześniejszych latach uzbierał blisko 100 występów w angielskiej ekstraklasie.

Takie poczynania Arsenalu mają wynikać z ich dotychczasowych niepowodzeń na rynku transferowym. Stołeczny klub nie potrafił dogadać się z Salibą, bezrobotnym Brahimim, Malcomem, zaś Nicolas Pepe pozostaje poza ich zasięgiem. Oferta Kanonierów złożona na ręce Crystal Palace maluje się zatem jako ostateczność.

Wiele jednak wskazuje na to, że Zaha nie musi być jednym wzmocnieniem. Arsenal rzekomo porozumiał się z Celtikiem i jest gotowy wyłożyć na stół 25 milionów funtów. Wszystko po to, aby przekonać do przenosin Kierana Tierneya, lewego obrońcę mistrzów Szkocji. Należy jednak pamiętać, że te dwa wzmocnienia znacznie nagięłyby budżet Kanonierów. Wobec tego pozostaje jedynie czekać.