Podczas, gdy Arsenal ma problemy ze wzmocnieniem obrony, kapitan odmawia wyjazdu na przedsezonowe tournée do Stanów Zjednoczonych.

Arsenal wydał komunikat, w którym zaznaczył rozczarowanie działaniami Laurenta Koscielnego, które są sprzeczne z instrukcjami klubu, jednocześnie nie udzielając żadnych dalszych komentarzy. Włodarze klubu z The Emirates wyraźnie zaznaczają, że taka postawa nie będzie akceptowana przez klub, ale mają nadzieję na rozwiązanie problemu.

Takim działaniem Koscielny wyraźnie chce wymusić odejście z klubu. Od jakiegoś czasu mówi się o chęci powrotu Francuza do swojej ojczyzny, a konkretnie do Bordeaux. Arsenal natomiast chce, aby ich kapitan wypełnił kontrakt z klubem obowiązujący do końca bieżącego sezonu, gdyż za rok do drużyny Kanonierów dołączy William Saliba.

Arsenal ma teraz poważny problem, gdyż ich budżet transferowy na to okno jest bardzo ograniczony, a wojna kapitana z klubem na pewno nie zakończy się dobrze dla żadnej ze stron. W przypadku ewentualnego odejścia Francuza z drużyny, Kanonierzy będą musieli znaleźć godnego następce w krótkim czasie.