Przyszłość Rafy Beniteza to gorący temat. Kibice z chęcią widzieliby Hiszpana przy St James’ Park na następny sezon, ale pozostanie menedżera Srok na tym stanowisku nie było takie oczywiste.

Sky Sports donosi jednak, że klub jest bliski uzyskania porozumienia z 59-latkiem. Dziś w Londynie były prowadzone rozmowy w sprawie nowego kontraktu i będą one kontynuowane jutro. Zarówno przedstawiciele klubu, jak i sam Benitez są przekonani co do przedłużenia umowy, która na chwilę obecną wygasa 30 czerwca.

Hiszpanowi podoba się w Newcastle, ale z pewnością nie jest to łatwa praca ze względu na ograniczony budżet i jedną ze słabszych kadr w lidze. Benitez przed podpisaniem nowego kontraktu postawił zatem kilka warunków i właściciel Mike Ashley wraz z dyrektorem Lee Charnleyem starają się spełnić chociaż część z tych żądań. Już wiadomo, że pragnienia Rafy co do modernizacji obiektów szkoleniowych póki co muszą zostać odłożone na bok, ale w zamian może liczyć na zwiększenie budżetu transferowego.

Benitezowi marzy się głównie walka o europejskie puchary, a przeszkodą jak do tej pory w klubie z St James’ Park był brak inwestycji. Dopiero wielomilionowy transfer Miguela Almirona w styczniu tego roku udowodnił, że Newcastle jest w stanie wydać dużą gotówkę na zawodnika o wysokich umiejętnościach. Brytyjskie media parę tygodni temu donosiły, że władze klubu są w stanie podarować Benitezowi 50 milionów funtów na wzmocnienia.

Sroki z Rafą Benitezem na ławce zakończyły sezon 2018/19 na trzynastym miejscu z wynikiem punktowym o jedno oczko lepszym niż przed rokiem. Kibice nie wyobrażają sobie kroku naprzód bez udziału hiszpańskiego szkoleniowca.