Fatalnie rozpoczął się mecz na Camp Nou dla Manchesteru United. Barcelona prowadzi już 2:0. O drugim trafieniu gospodarzy z pewnością będzie chciał jak najszybciej zapomnieć David de Gea.

Hiszpan został dwukrotnie pokonany przez Lionela Messiego. Najpierw Argentyńczyk wykorzystał błąd Ashleya Younga przy wyprowadzeniu piłki, potem to golkiper United zawinił, przepuszczając piłkę pod pachą.

Wydaje się, że losy dwumeczu są już przesądzone. Podopieczni Solskjaera potrzebują trzech bramek.