Czy to już dziś wracamy do emocji związanych z Premier League? Tak jest! Powoli zaczynamy weekend, a pierwszym meczem nowej kolejki będzie starcie Leicester z Newcastle. Mamy cały dzień, by przygotować się na ten mecz, a zacznijmy od porannego przeglądu prasy!

Real Madryt sprzeda latem Garetha Bale’a. Angielskie kluby będą musiały przygotować ofertę w wysokości 112 milionów funtów, żeby pozyskać do siebie Walijczyka. Trochę dużo, dlatego podejrzewamy, że zainteresowani będą próbowali negocjować tę kwotę z Królewskimi. (AS)

Hiszpańska prasa zastanawia się kto będzie celem numer jeden dla Realu podczas zbliżającego się okna transferowego. El Confidential sugeruje, że klub ze stolicy Hiszpanii ruszy w pierwszej kolejności po Christiana Eriksena z Tottenhamu, ale dodaje, że Florentino Perez chętniej widziałby u siebie Paula Pogbę.

Pisaliśmy w osobnym tekście o tym, że Ander Herrera dogadał się już z PSG, ale rzutem na taśmę Hiszpana będzie próbował pozyskać Arsenal. Kanonierzy liczą, że zaproponują Herrerze lepszą ofertę od Paryżan i ten skusi się na przeprowadzkę na Emirates. (L’Equipe)

Nie tylko Andera Herrerę Arsenal chciałby sprzątnąć Paryżanom. Christopher Nkunku właśnie odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu z mistrzem Francji, co od razu uruchomiło zainteresowanie 21-latkiem ze strony Kanonierów. (Le Parisien)

Qatar Sport Investments wkroczą do Premier League? Telegraph podaje, że spółka posiadająca udziały PSG chciałaby kupić któryś z klubów w Anglii.

Kończymy wątki europejskich gigantów jak Real czy PSG i skupiamy się już na krajowym podwórku. A w nim Marco Silva i jego słowa, że prawdopodobnie zakupi definitywnie Kurta Zoumę z Chelsea oraz Andre Gomesa z Barcelony. Obaj są na Goodison Park jedynie na wypożyczeniu. (Liverpool Echo)

Portugalski szkoleniowiec Evertonu dodał, że nie ma nic do powiedzenia na temat plotek o rzekomym odejściu Idrissy Gueye’a do Manchesteru United, a potencjalny zakup wspomnianej dwójki wypożyczonych graczy nie ma nic wspólnego z sytuacją Senegalczyka. (Manchester Evening News)

Gorącym nazwiskiem tego lata może być Bruno Fernandes ze Sportingu Lizbona. Zainteresowani usługami portugalskiego pomocnika są przedstawiciele Manchesteru United. (Mail)

David Neres radzi sobie świetnie w Ajaxie, a efekty tego możemy obserwować w Lidze Mistrzów. Nic więc dziwnego, że batalię o skrzydłowego mogą latem stoczyć Arsenal i Everton. Do gry może włączyć się jeszcze Borussia Dortmund, która próbowała pozyskać 22-latka już w styczniu. Teraz zdecydowany na kupno Brazylijczyka musiałby postawić przelać około 35 milionów funtów. (Telegraph)

Scout Manchesteru City był widziany wczoraj w Lizbonie na meczu Benfiki z Eintrachtem Frankfurt. Było kogo obserwować – The Sun sugeruje, że jego oczy zwrócone były głównie na Lukę Jovicia oraz Joao Felixa. Ten drugi zagrał kapitalne spotkanie, zdobywając hat-tricka jako najmłodszy piłkarz w historii Ligi Europy.

Burnley będzie musiało rozwiązać kłopot bogactwa bramkarzy. Wiele wskazuje na to, że numerem jeden na następny sezon będzie Tom Heaton. Klub zatem ma nadzieję zarobić na Nicku Pope i liczy się z tym, że Joe Hart nie zechce zostać rezerwowym bramkarzem The Clarets. (Mail)

Liverpool jest bliski podpisania umowy z firmą Nike, która przebiłaby rekordowy kontrakt, jaki Manchester United zawierał z Adidasem. (ESPN)

Jak zwykle transferowe plotki zapchały nasz przegląd prasy, ale nie ma się co dziwić! Sezon powoli dobiega końca, więc musimy się z tym liczyć, że będzie ich coraz więcej. Dziękujemy zatem za dziś i standardowo życzymy wam miłego dnia!