Callum Hudson-Odoi w ostatnim czasie cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony mediów i kibiców. Przyzwoita gra 18-letniego Anglika oraz sensacyjne powołanie do seniorskiej reprezentacji Synów Albionu sprawiły, że wychowanek Chelsea ma swoje przysłowiowe „pięć minut”. Młody Anglik szybko przekonał się, że wbrew pozorom sława może być na dłuższą metę bardzo uciążliwa.

Czwartkowe wieczory to w ostatnim czasie ulubiona pora 18-letniego Anglika. Maurizio Sarri rzadko daje szanse wychowankowi Chelsea w spotkaniach ligowych, jednak w rozgrywkach Ligi Europy, regularnie stawia na Hudsona-Odoia w pierwszym składzie. Nie inaczej było 14 marca, kiedy Chelsea pojechała na Stadion Olimpijski w Kijowie, aby zmierzyć się z tamtejszym Dynamem. Solidna zaliczka z pierwszego meczu na Stamford Bridge, gdzie The Blues pokonali Ukraińców 3:0, dawała Londyńczykom duży spokój i wolną rękę dla ofensywnych poczynań młodziana.

Mecz od początku układał się po myśli The Blues, którzy ruszyli do zdecydowanego ataku. Hudson-Odoi przez cały mecz brylował na skrzydle, zaliczając bardzo udany występ. Anglik rozegrał świetnie spotkanie, co potwierdził asystą oraz zdobytą bramką pod koniec spotkania. Był to świetny wieczór dla wychowanka Chelsea, który po raz kolejny wykorzystał daną mu szansę. W wyraźny sposób zakomunikował włoskiemu szkoleniowcowi, że zasługuje na zdecydowanie więcej minut spędzonych na boisku. Wszystko układało się dla Anglika wspaniale, aż do 88. minuty spotkania rozgrywanego w Kijowie.

To właśnie tuż przed końcem spotkania, dobry nastrój Calluma Hudsona-Odoia postanowiła popsuć grupa pseudokibiców, wspierająca tego dnia Dynamo Kijów. W 88. minucie Anglik dostrzegł, że grupa fanów ukraińskiej drużyny używała wobec niego wulgarnych określeń, jednocześnie naśladując odgłosy małp. Hudson-Odoi wyraźnie poruszony takim zachowaniem, zwrócił się o pomoc do kapitana The Blues, Cesara Azpilicuety, który zgłosił arbitrowi niestosowne zachowanie kibiców gospodarzy. Do końca meczu zostało już jednak niewiele i sędzia kazał kontynuować grę, aby po kilku minutach zakończyć spotkanie. Mimo wysokiego zwycięstwa w dwumeczu, po zachowaniu kibiców Dynama pozostał duży niesmak, który w pewnym stopniu mógł odbić się na psychice tak młodego zawodnika.

Londyńska drużyna w żaden sposób nie zamierzała akceptować takiego zachowania. Już kilka dni po zakończonym spotkaniu, The Blues wystosowali wniosek ze skargą do UEFA. W swoim oświadczeniu napisali, że Callum Hudson-Odoi padł ofiarą rasistowskich obelg ze strony ukraińskich kibiców, którzy powinni być za to surowo ukarani. Dodatkowo główny arbiter spotkania między Dynamem Kijów a Chelsea w swoim pomeczowym raporcie zamieścił incydent na tle rasistowskim w kierunku wychowanka The Blues. Oznacza to, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że pseudokibice Dynama zostaną ukarani, choć nie można stwierdzić, że będzie to dla 18-letniego piłkarza wystarczającym zadośćuczynieniem.

Problem rasizmu w piłce nożnej jest w dalszym ciągu bardzo aktualny. W głównej mierze nie mogą sobie z nim poradzić kluby z Europy Wschodniej, które często dopuszczają do podobnych incydentów na arenie międzynarodowej. Przykre jest to, że ofiarą pseudokibiców padł zaledwie 18-letni chłopak, który dopiero stawia pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Wbrew pozorom, może to być jednak pouczające doświadczenie dla piłkarza z tak wielkim talentem jak Callum Hudson-Odoi. Takie sytuacje sprawiają, że piłkarz staje się silniejszy psychicznie oraz zdaje sobie sprawę, że sława oprócz szeregu zalet, posiada również bardzo dużo minusów. Miejmy nadzieję, że zmotywuje to Anglika do tego, aby zamykać rasistom usta swoją grą, a chuligani poniosą konsekwencje swojego zwierzęcego zachowania.