Być może zastanawiacie się, co słychać u „ulubieńca” publiczności, jedynego w swoim rodzaju i wyjątkowego, Jose Mourinho. Portugalczyk po odejściu z Manchesteru United w grudniu, wciąż jawi się jako „bezrobotny”. Na pieniądze bynajmniej narzekać nie może, podobnie jak na zainteresowanie swoją osobą.

Co porabia Jose Mourinho

Portugalczyk wcielił się w rolę eksperta dla stacji beIN Sports, gdzie nie tylko zajął się analizą najważniejszego pojedynku ostatniej kolejki, pomiędzy Arsenalem a Chelsea, a także opowiedział parę rzeczy odnośnie swojej najbliższej przyszłości.

„The Special One” (ostatnio przechrzczony na „The Sacked One”) wyznał, że odrzucił już trzy oferty od momentu rozstania z Czerwonymi Diabłami, przy okazji wbijając drobne szpileczki Jurgenowi Kloppowi i Pepowi Guardioli.

Viaplay
Viaplay

Były menedżer, dla którego było to na dobrą sprawę pierwsze wystąpienie przed kamerami po odejściu z United, wydawał się zrelaksowany i rozluźniony; to zupełnie inny obrazek niż znane wszystkim zafrasowane oblicze Portugalczyka na ławce Manchesteru United.

Jestem zadowolony z ostatnich trzech tygodni, z ostatnich doświadczeń i zamierzam robić inne rzeczy, których na co dzień nie wykonuje. Ale znam siebie i wiem, że pod koniec marca trochę ta radość się zatraci. Już odrzuciłem trzy oferty pracy, ponieważ czułem, że nie są dla mnie odpowiednie.

Jestem spokojny. Im więcej czasu mam, tym wrócę lepiej przygotowany. Następna praca musi być czymś, co uczyni mnie nie tylko szczęśliwym, ale będzie dla mnie także wyzwaniem.

Co sądzi o Kloppie i Guardioli

Portugalczyk zwrócił również uwagę, że zarówno Guardiola, jak i Klopp, otrzymali pełne wsparcie ze strony zarządu, w odróżnieniu od życzeń „The Special One”. W przypadku Manchesteru United nie udało zakupić się piłkarzy, których pragnął Mourinho. Co innego z Liverpoolem i Manchesterem City, gdzie menedżerowie po zadeklarowaniu transferowych celów, otrzymywali je.

Dla mnie, jako menedżera, nie jest łatwo. Nie skupiam się tylko na graniu w piłkę, ale muszę również skupić się na tym, co przyda się w przyszłości. To buduje się na jasno określonych zasadach. To jest ważniejsze niż futbol, który oglądacie i komentujecie. Ważniejsze jest budowanie kultury klubu, pewnych reguł, więc to bardziej złożona sprawa.

W swoim pierwszym sezonie Manchester City nie był mistrzem Anglii. Dla wszystkich w klubie nie było to łatwe, a ludzie oczekiwali zwycięstw. Byli już wcześniej mistrzami z Mancinim i Pellegrinim, wielu piłkarzy, jak Kompany i Aguero, było dwukrotnie mistrzami. Pep pomiędzy swoim pierwszym i drugim sezonem podjął wiele słusznych decyzji, ale takich, które poparł zarząd.

Portugalczyk podpisał klauzulę poufności odnośnie swojego rozstania z 20-krotnym mistrzem Anglii, jednak na pewne kwestie rzucił nowe spojrzenie. Jak choćby na wspomnianą kwestię transferów. Mourinho od momentu zatrudnienia wydał 391 milionów funtów, podczas gdy Guardiola – 542 miliony. Do tego również odnosił się Portugalczyk.

[Pep] nie chciał Zabalety i Sagni, a także Kolarova i Clichy’ego. Pozbył się zatem 4 zawodników, a w ich miejsce dostał 4 – Walkera, Mendy’ego, Danilo i kogoś jeszcze. Po prostu miał wsparcie.

Zanim do Liverpoolu przybył Jurgen, ilu zawodników z obecnego składu było na Anfield? Alisson, Van Dijk, Robertson, Salah, Firmino, Mane, Fabinho, Wijnaldum, Keita. Oni wszyscy przybyli za jego kadencji.

Jak konflikty zakończyły przygodę Mourinho z United

W jednym z wywiadów Gary Neville stwierdził, że żaden kolejny menedżer przychodzący na Old Trafford, nie powinien wprowadzać własnej filozofii, a trzymać się szeroko znanych wartości, którym od lat hołdował Manchester United.

Gdy mówię o liderowaniu w kontekście struktury klubu, mam na myśli wszystko, również idee piłkarskie. Jeśli jesteś menedżerem i możesz wybrać zawodnika odpowiadającego twojej filozofii i jeśli tą filozofią jest wygrywanie rozgrywek, to jest to jedna rzecz. Inną jest, czy możesz to zrobić lub nie.

Portugalczyk w ostatnich latach zasłynął licznymi konfliktami ze swoimi podopiecznymi, zwłaszcza z Paulem Pogbą, sięgając niedaleko wstecz. Menedżer miał również swoje zdanie w tej kwestii.

Trenuję zawodników i gdy robię to na boisku, chce czuć się wolny. W końcu jestem w rodzinie i chce rozmawiać szczerze z piłkarzami, włączając w to krytykę.

Miałem zawodnika, który był bardzo grzeczny i unikał konfrontacji. Poprosił mnie, żebym nie krytykował go przy innych piłkarzach. Gdy spytałem dlaczego, odpowiedział, że rujnuje to jego pozycje, przez co nie czuje się komfortowo.

Był jednym z najlepszych piłkarzy na świecie w swoim roczniku. Obecnie musisz bardzo uważnie odczytywać osobowość swoich piłkarzy.

Jakie ma plany na przyszłość

Zapytany, czy wyciągnął jakąś naukę z wydarzeń w swoim ostatnim klubie, Mourinho nie sprawiał wrażenia człowieka, który miałby się zmienić. Zwrócił jednak uwagę na inny trend:

Czas, gdy to menedżer był najważniejszą i najpotężniejszą osobą w klubie, już minęły. Teraz potrzebujesz struktury.

Pierwszą rzeczą, o jakiej porozmawiam z przyszłymi klubami, dotyczyć będzie nie piłkarzy do kupienia, nie budżetu, tylko tego, jak wyglądać będzie struktura wewnątrz klubu i strategia na następne lata.

Wydaje się, że w tym sezonie Portugalczyk do pracy w klubie już nie wróci, ale w przyszłym jest to bardzo prawdopodobne. The Special One może nie dostać póki co szansy od największych, zwłaszcza po ostatnich niepowodzeniach. Jednak na pewno ciekawą opcją, nawiązującą również do współpracy w klubie, byłoby Wolverhampton. Znajomość z Jorge Mendesem może okazać się kluczowa. Nie wiadomo także, jaka przyszłość czeka Luciano Spallettiego w Interze Mediolan. A status tamtejszej legendy Mourinho może być nie do przecenienia.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie